Najtańsze dzielnice Warszawy - ranking, który Cię zaskoczy!
2025-05-26
Autor: Katarzyna
Białołęka liderem, ale nie na zawsze!
Białołęka, dotychczasowy król warszawskiego rynku mieszkań, może mieć powody do niepokoju. W czwartym kwartale 2024 roku, Mokotów także zdobył imponujący, 15-procentowy udział w sprzedaży. To zmiany liderów pokazują, jak dynamiczny jest rynek nieruchomości w stolicy, oraz jak szybko potrafią zmieniać się preferencje kupujących.
Bemowo - nowy „hit” w sprzedaży mieszkań!
W pierwszym kwartale 2024 roku Bemowo zyskało na popularności, sprzedając około 500 nowych mieszkań, co zbliża się do wyników Mokotowa. Ciekawe jest, że średnie ceny w Bemowie wynoszą około 17 300 zł za m², w porównaniu do około 20 300 zł w Mokotowie. To idealne miejsce dla tych, którzy szukają przystępnego zakupu w stolicy!
Rosnące zainteresowanie Targówkiem i Ursusem
W podobnym trendzie do Bemowa znajdują się Targówek i Ursus, obie dzielnice łączące korzystne ceny z rosnącą ilością ofert deweloperskich. To tylko dowód na to, że Warszawa staje się coraz bardziej zróżnicowana pod względem wyboru lokalizacji.
Marginalizacja centralnych dzielnic - alarmujące zjawisko!
Interesujące jest, że Warszawskie centralne dzielnice, takie jak Śródmieście, Żoliborz i Ochota, zaczynają być marginalizowane na rynku deweloperskim. Udział w sprzedaży nowych mieszkań spadł do zaledwie 0,0-0,4%. Andrzej Prajsnar, ekspert rynku, wskazuje na ograniczenie gruntów pod inwestycje jako kluczowy problem dla tych obszarów.
Wzrost popularności Pragi-Południe na rynku wtórnym!
Zupełnie inny obraz przedstawia rynek wtórny, gdzie Praga-Południe zdobywa serca kupujących. Mimo że Białołęka rządzi w segmencie nowych mieszkań, w segmencie mieszkań używanych jest na trzecim miejscu. Mokotów prowadzi, a zróżnicowana oferta Pragi-Południe przyciąga nabywców, co pokazuje, jak różne są preferencje klientów w tych dwóch segmentach.
Warszawski rynek nieruchomości: zmiany są na porządku dziennym!
Warszawski rynek mieszkaniowy potwierdza swoją złożoność i dynamikę. Podczas gdy dzielnice peryferyjne z przystępnymi cenami zyskują na znaczeniu w segmencie nowych mieszkań, centralne obszary miasta powoli tracą na atrakcyjności deweloperskiej. Te zmiany mogą mieć długofalowe konsekwencje dla rozwoju urbanistycznego stolicy.