Szymon Hołownia komentuje poparcie Rafała Trzaskowskiego: "Nie było takich umów"
2025-02-07
Autor: Katarzyna
Szymon Hołownia, lider ruchu Polska 2050, udzielił wywiadu w TVP Info, w którym został zapytany o to, czy zamierza poprzeć Rafała Trzaskowskiego w drugiej turze wyborów prezydenckich. Dziennikarka sugerowała, że w koalicji rządzącej mogło dojść do pewnego porozumienia w tej sprawie. Hołownia stanowczo zaprzeczył takiemu twierdzeniu.
– Nie było takich umów, więc pytam, kto je zawarł, jeśli w koalicji 15 października takie coś miało miejsce. Oczywiście, że nie wyobrażam sobie wspierania niedemokratycznych kandydatów, ale chciałbym, żeby w tej sprawie wszyscy się wypowiadali – podkreślił Hołownia.
Politolog i marszałek Sejmu dodał, że w tej chwili trudno przewidzieć, co wydarzy się w pierwszej turze. – Jeśli ktoś pyta mnie, czy poprę Trzaskowskiego w drugiej turze, to chciałbym zapytać, czy on poprze mnie, jeśli to ja w niej wystartuję – zaznaczył. „Nie chcę być traktowany jak dawca organów”, dodał Hołownia, jasno wskazując na swoje ambicje polityczne.
Działania Hołowni mają na celu przekonanie wyborców, że najważniejsza jest ich przyszłość i sprawy społeczne. – Radziłbym wszystkim odrobinę pokory i dużo ciężkiej pracy, bo te wybory rozstrzygną się dopiero na dwa tygodnie przed ich datą. Obserwujemy odpływ do niezdecydowanych, ludzie demobilizują się sporem politycznym. Musimy przekonać ich, że kampania będzie o ludziach i dla ludzi – powiedział.
W rozmowie Hołownia odniósł się także do plotek o wynikach wyborów, zauważając, że niektórzy politycy zachowują się, jakby wynik był już przesądzony. – Widziałem już, jak niektórzy umeblowali Pałac Prezydencki, a to zaledwie kilka dni przed wyborami. Przykładów było wiele, kiedy kandydaci na prezydenta zbyt wcześnie zaczynali planować swoje przyszłe rządy, a kończyło się to zaskoczeniem w postaci wyników głosowań – skomentował Hołownia.
W ostatnich sondażach prezydenckich Hołownia uplasował się na czołowej pozycji, co wskazuje na rosnące poparcie dla jego osoby. Wydaje się, że jego rolą w nadchodzących wyborach może być kluczowa, biorąc pod uwagę dynamiczny rozwój sytuacji oraz niezdecydowanie części elektoratu.