Sport

Niesamowity powrót Igi Świątek! Jak pokonała Sabalenkę i otworzyła sobie drogę do US Open

2024-08-29

Autor: Marek

Iga Świątek, absolwentka tenisowych aren, już w pierwszej rundzie tegorocznego US Open odnotowała dramatyczne zwycięstwo nad Kamillą Rachimową, co otworzyło jej drogę do następnej rundy, gdzie zmierzy się z Eną Shibaharą. W rozmowie po meczu nasza mistrzyni wspomniała o swoich zmaganiach sprzed dwóch lat, gdy zdobyła swój pierwszy wielkoszlemowy tytuł. "Nie było łatwo" - powiedziała. "Ten turniej zawsze wiąże się z dużą presją i niełatwymi wyzwaniami."

Przypomnijmy, że przed rozpoczęciem ostatniego US Open Iga miała trudności z utrzymaniem formy, po serii 37 zwycięstw z rzędu przyszły problemy, które rzuciły cień na jej dotychczasowe osiągnięcia. Po między innymi słabszych występach w Toronto i Cincinnati, przylot do Nowego Jorku wiązał się z niepewnością. Jednak Świątek szybko wróciła do formy, pokonując Lauren Davis oraz nieprzewidywalną Jule Niemeier, co dało jej szansę na walkę o ścisły finał.

W meczu półfinałowym z Aryną Sabalenką, Iga zademonstrowała swoje niesamowite umiejętności. Mecz rozpoczął się mniej korzystnie dla Polki, gdy Sabalenka zyskała przewagę 6:3 w pierwszym secie. Jednak druga odsłona przyniosła znaczną zmianę. Iga nawiązała błyskotliwą grę, wygrywając 6:1, co dostarczyło jej nowej energii i pewności siebie, niezbędnej do kontynuacji.

Decydująca partia była emocjonującą huśtawką. Przy stanie 2:4 dla Sabalenki, Iga wykazała się niezwykłą determinacją. Udało jej się odrobić straty i wygrać 6:4, co zapewniło jej miejsce w finale. "To był mój największy powrót do tej pory, czuję się niesamowicie!" - radowała się po meczu, podkreślając, że porażki tylko wzmacniają jej wolę walki.

W finale Iga zmierzyła się z Ons Jabeur, który przebiegał pod dyktando Polki, ale ostatecznie zakończył się zaciętym drugim setem. Iga zwyciężyła 6:2, 7:6(5), tym samym zdobywając swój trzeci tytuł wielkoszlemowy i ustalając swoje miejsce w historii tego sportu.

Teraz, z pięcioma wielkoszlemowymi trofeami na koncie, Świątek nie zamierza spocząć na laurach — ma ambicje, by jeszcze więcej osiągnąć w nadchodzących miesiącach. Turniej US Open trwa do 8 września, a wszystkie kluczowe informacje można znaleźć na stronie organizatorów.