Kraj

NIK rozpoczyna kontrolę w PKOl - co to oznacza dla polskiego sportu?

2024-10-15

Autor: Marek

Najwyższa Izba Kontroli (NIK) rozpoczęła audyt w Polskim Komitecie Olimpijskim (PKOl), który potrwa aż do końca lutego 2025 roku. To niezwykle istotna kontrola, mająca na celu wyjaśnienie, w jaki sposób wydatkowane są publiczne fundusze na przygotowania do igrzysk.

Minister sportu, Kamil Nitras, ogłosił, że jego resort oraz spółki Skarbu Państwa w latach 2022-2024 przekazały PKOl łącznie ponad 92 miliony złotych. Dodatkowo, w tym samym okresie, polskie związki sportowe w dyscyplinach olimpijskich otrzymały z budżetu państwa niemal 786 milionów złotych. Minister zapowiedział, że oczekuje szczegółowych rozliczeń ze strony PKOl, co rodzi wiele pytań o transparentność i rzetelność wydatków.

Warto również zauważyć, że w ostatnim czasie PKOl stracił wielu sponsorów. Na decyzję o zakończeniu współpracy zdecydowały się takie firmy jak Tauron, Krajowa Grupa Spożywcza, Enea oraz PKP Intercity. To zjawisko może wskazywać na kryzys zaufania do PKOl oraz obawy związane z zarządzaniem finansami w polskim sporcie.

Eksperci zauważają, że sytuacja ta może wpłynąć na przygotowania polskich sportowców do nadchodzących igrzysk olimpijskich. Utrata sponsorów oraz kontrola NIK mogą wprowadzić znaczną niepewność w organizację i finansowanie wydarzeń sportowych. Czy PKOl zdoła odpowiedzieć na rosnące oczekiwania i wyjaśnić wątpliwości związane z wydatkowaniem publicznych pieniędzy? Czas pokaże, ale jedno jest pewne - polski sport znajduje się w krytycznym momencie, który może zadecydować o jego przyszłości.