Nju-Jork i Toreck równe z ziemią! Szokujące ataki chemiczne i dramatyczne ewakuacje w Donbasie!
2024-07-16
Autor: Ewa
Jeśli nic się nie zmieni, to prędzej tu umrę, niż wrócę do żony – mówi Andrij, wysoki rangą żołnierz z oddziału operatorów dronów. Walczy na froncie od 2014 roku, kiedy miał zaledwie 19 lat. Zobacz, jak dramatyczne wydarzenia na wschodnim froncie wpływają na życie ludzi!
– Nie ma dnia, żeby na Łyman nie spadała bomba typu KAB – mówi jeden z oficerów ukraińskiego wywiadu. Rosjanie używają ich coraz częściej, siejąc zniszczenie. Kiedy bomba wybucha, zostawia po sobie olbrzymi krater, niszcząc wszystko dookoła.
– Jeśli nic się nie zmieni, wszyscy tu zginiemy – mówi pewien oficer. Ale walczyć będziemy do ostatniego tchu.
Dowódczyni jednego z batalionów pod Bachmutem jest przerażona. – W takim tempie to za dwa miesiące mogą być pod polską granicą – dodaje z goryczą. Jej oddział stracił w ciągu 48 godzin ponad 20 żołnierzy, a sytuacja na froncie staje się coraz bardziej dramatyczna.
Andrij, wysokiej rangi żołnierz, walczy od 2014 roku. – Mieliśmy nadzieję, bo dostawaliśmy wsparcie z Zachodu, ale teraz brakuje nam amunicji i ludzi – mówi. Inny wojskowy zaznacza, że mają problem z saperami: zostali ranni, zabici, a nawet popełnili samobójstwa.
Rosja również ponosi straty. – Widziałem z drona, jak rosyjscy żołnierze po prostu przechodzą po rannych, zamiast im pomóc – wspomina Andrij.
Ukraiński pułkownik opisuje gigantyczny spadek dostaw broni. – Za tę dziurę zapłaciliśmy stratą Awdijiwki, Wowczańska, a teraz Torecka.
Rosjanie mają przewagę w ludziach i sprzęcie. – Wróg wziął niebo – mówi jeden z oficerów. – Na początku mieliśmy przewagę technologiczną, ale teraz Rosjanie postępowali duże postępy.
Andrij wspomina, że musieli jechać przez Toreck z prędkością 110 km/h, by uniknąć dronów FPV. – Rosjanie równają miasto z ziemią.
Rosjanie zdobyli Nju-Jork przez złą organizację ukraińskich rotacji jednostek. – W Nju-Jorku jest dużo ludzi o prorosyjskim nastawieniu – kontynuuje Andrij.
Drony i bronie chemiczne są strategią Rosjan. Trwa intensywna ewakuacja mieszkańców Torecka, a zakłady węglowe w Nju-Jorku płoną, tworząc chemiczną chmurę nad regionem. Rosjanie używają bojowych gazów, choć to łamie międzynarodowe konwencje.
Amerykański Departament Stanu nałożył sankcje na Rosję za użycie chloropikryny. Anatolij Antonow, ambasador Rosji w USA, stwierdził, że Rosję nie można zastraszyć.
Żołnierze raportują użycie gazów bojowych od Wowczańska pod Charkowem, przez Łyman, Siewiersk, Bachmut, Nju-Jork aż po okolice Awdijiwki.
Rosjanie zdobywają kolejne tereny w Donbasie. – Jeszcze mamy szansę wygrać, ale potrzebujemy broni i technologii – mówi młody, 22-letni oficer Sił Zbrojnych Ukrainy, operator dronów.
Ukraińcy spodziewają się, że Rosjanie chcą zdobyć jak najwięcej terenu przed wyborami w USA. – Na razie to nie są żadne rozmowy, tylko oferta jednostronnej kapitulacji ze strony Ukrainy – mówi oficer wywiadu.
Badania Kijowskiego Międzynarodowego Instytutu Socjologii pokazują, że większość Ukraińców chce negocjacji pokojowych, ale bez ustępstw wobec Rosji.