Kraj

Nowe odkrycia o zagranicznej ingerencji w polskie wybory! Co się dzieje?

2025-05-22

Autor: Ewa

Zagrożenie przed wyborami prezydenckimi

Przed pierwszą turą wyborów prezydenckich w Polsce, naukowcy z Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej (NASK) ostrzegli o potencjalnych próbach wpływania na kampanię. Istnieją obawy dotyczące reklam politycznych na Facebooku, które mogą być finansowane z zagranicy.

Fakty na jawie! Kto stoi za kampanią?

Wkrótce po tym odkryciu Wirtualna Polska ujawniła, że źródła tych reklam znajdują się w kraju, a trop prowadzi do fundacji Akcja Demokracja. Ciekawostką jest, że jej prezes ma bliskie powiązania z Koalicją Obywatelską i został uhonorowany przez prezydenta Warszawy, Rafała Trzaskowskiego.

Znana sieć wpływów w akcji!

Z informacji przekazanych przez Wirtualną Polską wynika, że za reklamami promującymi Trzaskowskiego oraz atakującymi jego przeciwników stoi ta sama sieć firm, która wcześniej prowadziła kampanie w wyborach parlamentarnych 2023. Wartość tych działań szacowano na około 1,5 miliona złotych.

Osoby zaangażowane - tajemnicze powiązania!

Dziennikarze dotarli do dwóch Polek pracujących dla zagranicznej firmy, które były zaangażowane w tworzenie i publikowanie kontrowersyjnych reklam. Po wcześniejszych publikacjach, usunęły swoje profile w LinkedIn. Podobno te same osoby odpowiadały za reklamy w mediach społecznościowych w 2023 roku.

Trop prowadzi do Ameryki!

Jak informuje portal, wpływy na polskich wyborców wywodzi się z amerykańskiej firmy Estratos. Aż 80% jej udziałów należy do Amerykanów związanych z Partią Demokratyczną, a 20% do Węgrów powiązanych z dawnym liberalnym rządem. Co ciekawe, przedstawiciel Estratos utrzymuje, że działał na zlecenie polskiej organizacji, której nazwa pozostaje tajemnicą.

Nie ma współpracy? Oświadczenie posła!

Sławomir Nitras, poseł Koalicji Obywatelskiej i członek sztabu Trzaskowskiego, stanowczo zaprzecza, jakoby ktokolwiek z jego otoczenia współpracował z firmą Estratos. Kto zatem naprawdę stoi za niejasnymi działaniami w polskiej kampanii? Gdzie są granice wpływów z zagranicy?