Technologia

Nowy horror nakręcony smartfonami! Danny Boyle ujawnia powód

2025-06-25

Autor: Anna

Ekologiczny projekt w stylu Boyle'a

Danny Boyle, reżyser ikonicznego filmu '28 dni później', zaskoczył wszystkich, wybierając do realizacji swojego nowego projektu - sequela '28 lat później' - smartfony zamiast klasycznych kamer. Dlaczego? Odpowiedzią jest technologia i chęć minimalizacji wpływu na środowisko.

Innowacyjne podejście do kręcenia filmów

Wykorzystując iPhone'y 15 Pro Max, Boyle zdołał filmować w naturalnych, prawie nietkniętych miejscach, które w filmie musiały wyglądać jak opustoszałe od lat.

Tradycyjne sprzęty filmowe wymagałyby znacznie większej logistyki i transportu, co mogłoby negatywnie wpłynąć na otoczenie. Dzięki nowoczesnej technologii, ekipie udało się działać cicho i szybko, nie zakłócając krajobrazu.

Technologia w służbie sztuki

Filmowanie na smartfonach nie ograniczało się jedynie do nagrywania. Zastosowano liczne nowoczesne akcesoria jak wieloramienne rigi, filtry ND oraz mikrofony, które sprawiły, że zdjęcia wyglądały rewelacyjnie, nawet na niewielkim sprzęcie.

Zastosowanie dronów w filmowaniu

Produkcja wykorzystywała także drony do uchwycenia ujęć, które byłyby niemożliwe do zrealizowania tradycyjnymi metodami, bez ingerencji w środowisko. Połączenie mobilności iPhone'a z możliwościami dronów stworzyło unikalny styl pracy na planie.

Bezprecedensowy krok w kierunku ekologii w kinie

Innowacyjna strategia Danny'ego Boyla pokazuje, że daje się stworzyć wysokiej jakości kino bez negatywnego wpływu na środowisko. To kolejny krok w kierunku połączenia technologii z ekologicznymi rozwiązaniami w przemyśle filmowym.