Odkrywając prawdziwą Jayne Mansfield: co ujawnia jej córka Mariska Hargitay?
2025-07-13
Autor: Ewa
Ikona Hollywood w nowym świetle
Jayne Mansfield, jedna z najbardziej charyzmatycznych gwiazd lat 50. XX wieku, przez dekady była postrzegana jedynie jako "głupiutka blondynka". W rzeczywistości kryła w sobie niesamowity talent oraz inteligencję. Teraz, niemal sześćdziesiąt lat po jej tragicznym odejściu, jej córka, Mariska Hargitay, odsłania prawdziwe oblicze matki w poruszającym dokumentalnym filmie "Moja mama Jayne", którego premiera odbyła się 28 czerwca na HBO Max.
Droga od marzeń do tragicznego końca
Jayne Mansfield przyjechała do Hollywood w 1954 roku jako młoda mama z wielkimi aspiracjami. Szybko stała się jedną z najgorętszych aktorek tamtego okresu, przyjmując rolę zmysłowej kobiety, co wówczas było oczekiwane od gwiazd Fabryki Snów. Jednak za powierzchownym wizerunkiem kryła się utalentowana pianistka i skrzypaczka, której inteligencja często była ignorowana.
Mimo osiągnięcia sławy, Hollywood nigdy nie dało jej szansy na poważną karierę aktorską. Ostatnie lata życia Mansfield spędziła głównie występując w nocnych klubach. Tragicznie zmarła 29 czerwca 1967 roku w wyniku wypadku samochodowego, mając zaledwie 34 lata. W wypadku, w którym zginęli również jej menedżer i kierowca, jej trójka dzieci, w tym zaledwie trzyletnia Mariska, cudem przeżyła.
Film, który zmienia postrzeganie Jayne
Mariska Hargitay, w swoim dokumentalnym dziele, stara się wyciągnąć Jayne z cienia stereotypów, w jakie została uwięziona. Filmu nie można przegapić, gdyż daje on nie tylko osobisty wgląd w życie Mansfield, ale także pokazuje, jak niewiele brakowało, aby jej verhaal na stałe zapisał się w historii kina inaczej.
Z całą pewnością ten film skłania do refleksji nad tym, jak Hollywood przez lata zdefiniowało swoje gwiazdy i jakie konsekwencje miało to dla ich osobistego życia.