OnePlus i Oppo wprowadzają smartfony z baterią 8000 mAh – rewolucja w świecie telefonów!
2025-02-19
Autor: Magdalena
Dla użytkowników Samsunga i iPhone'a pojemność baterii na poziomie 8000 mAh wydaje się być nieosiągalnym marzeniem. Jednak dla posiadaczy smartfonów OnePlus i Oppo, to może być rzeczywistość już niedługo!
Marka realme regularnie wprowadza na rynek telefony z bateriami o pojemności 7000 mAh, ale wkrótce OnePlus i Oppo zaprezentują coś jeszcze bardziej imponującego. Kto by nie chciał mieć telefonu o eleganckim designie, będącego jednocześnie potężnym narzędziem z baterią 8000 mAh?
Z testów przeprowadzonych przez OnePlusa i Oppo wynika, że nowe urządzenia będą oferowały baterię o pojemności aż 8000 mAh, z możliwością szybkiego ładowania z mocą 80 W. Takie rozwiązanie z pewnością zmienia rynek smartfonów, oferując nie tylko dłuższy czas pracy, ale również znacznie szybsze ładowanie w porównaniu do konkurencji.
Wraz z nowymi technologiami ogniw krzemowo-węglowych, takie jak te stosowane w modelach OnePlus 13 czy Oppo Find X8 Pro, pojemność baterii wzrasta, a wymiary pozostają na podobnym poziomie. To jest istotny krok naprzód w świecie mobilnych urządzeń.
Czy możemy sobie wyobrazić, że OnePlus 4 debiutuje w listopadzie z ogniwem 8000 mAh? Podczas gdy w Polsce nowe flagowce od OnePlus i Oppo mają zadebiutować na początku stycznia, Samsung Galaxy S26 Ultra nadal oferuje 5000 mAh. Porównując, nie jest to niewielka różnica - Samsung i Apple mogą borykać się z przewagą chińskich producentów na poziomie 60% w pojemności baterii.
Chociaż Samsung i Apple poprawiają swoje oprogramowanie, co pozwala na lepszą optymalizację energii, musimy przyznać, że potencjalni użytkownicy mogliby oczekiwać większej pojemności baterii w ich urządzeniach. Wyobraźmy sobie iPhone 17 Pro Max z ogniwem o pojemności 6500-7000 mAh – ładowanie co drugi dzień stałoby się przyjemnością, a nie codziennym wyzwaniem, zwłaszcza z ekranem wyświetlającym treści przez 12 godzin!
Zakup modeli z serii Galaxy S25 w cenie od 4999 do 6399 złotych staje się dyskusyjny w obliczu tak zaawansowanej technologii, zwłaszcza, gdy prędkość ładowania pozostaje w tyle. Czy chińscy producenci zdominują rynek smartfonów? Czas pokaże!