Rozrywka

Skandal wokół hotelu Roberta De Niro w Krakowie: mieszkańcy protestują!

2025-10-15

Autor: Magdalena

Krakowska afera hotelowa wstrząsa mieszkańcami

Kraków znowu na ustach wszystkich! We wtorek, podczas spotkania z przedstawicielem magistratu, mieszkańcy ulicy Kraszewskiego wyrazili swoje zdecydowane zaniepokojenie planami budowy hotelu Roberta De Niro. Powód? Propozycja inwestorów zakłada przekształcenie części jezdni w deptak, co ma zlikwidować miejsca parkingowe oraz zwiększyć ruch pod ich oknami.

"Zabiorą państwo mieszkańcom kilkadziesiąt miejsc parkingowych i sprowadzą cały ruch pod nasze okna, abyśmy mieli zielono? To jedno z najbardziej zielonych miejsc w Krakowie!" — grzmiała oburzona mieszkanka, nawiązując do zaskakujących komentowanych warunków.

Inwestor staje w obronie swojej koncepcji

Biuro prasowe "Miastoprojekt", odpowiedzialne za tę kontrowersyjną inwestycję, postanowiło zabrać głos. W oficjalnym oświadczeniu twierdzą, że projekt ma na celu stworzenie przyjaznej przestrzeni dla mieszkańców, w tym dzieci i seniorów.

Planowana realizacja deptaka, kosztującego około 5 milionów złotych, wydaje się zatem być nie tylko pomysłem z przeszłości, ale także odpowiedzią na lokalne potrzeby. Jak informują inwestorzy, większość parkingów miałaby zostać przeniesiona na drugą stronę ulicy.

Czy mieszkańcy mogą liczyć na zmiany?

Inwestorzy zapewnili także, że nie planują żadnych wycinek drzew — wręcz przeciwnie, zapowiedziano nasadzenia dodatkowych 51 drzew. Głównym celem jest przekształcenie jednej z istniejących jezdni w zieloną przestrzeń biologicznie czynną.

Jednakże pod wpływem obaw mieszkańców, inwestor rozważa rewizję swoich planów dotyczących inwestycji parkowej, co może wpłynąć na ostateczny kształt projektu.

Napięta sytuacja w Krakowie: co przyniesie przyszłość?

Zarówno mieszkańcy, którzy czują się zaniepokojeni, jak i inwestorzy, którzy chcą stworzyć nowoczesną przestrzeń, będą musieli znaleźć wspólny język. Czas pokaże, czy uda się osiągnąć kompromis.

Jak reaguje na to wszystko Kraków? Pożyjemy, zobaczymy!