Sport

Orlen wstrzymał przelewy sponsoringowe do PKOl. Co to oznacza dla przyszłości polskiego sportu?

2024-09-10

Autor: Magdalena

O sprawie przerwania sponsoringu przez Orlen dla Polskiego Komitetu Olimpijskiego (PKOl) poinformował dziennikarz Radia Zet, Mariusz Gierszewski, publikując treść pisma na platformie X. Orlen, strategiczny sponsor PKOl od 2017 roku, wyraził swoje niezadowolenie z obecnej sytuacji panującej w organizacji, szczególnie w kontekście komentarzy Radosława Piesiewicza, prezesa PKOl, dotyczących wyników Igrzysk Olimpijskich w Paryżu.

Zarząd Orlenu stwierdził, że wyniki reprezentantów Polskiego Komitetu Olimpijskiego, które przyniosły tylko 10 medali, w tym jeden złoty, są nie do zaakceptowania i odzwierciedlają narastający kryzys zaufania do działaczy sportowych, zwłaszcza do zarządu PKOl. Warto podkreślić, że wyniki te były najgorszymi od lat, co stawia pytania o przyszłość polskiego sportu oraz efektywność działania PKOl.

Orlen wskazał na brak transparentności działań PKOl oraz twierdzenia, że prezes komitetu korzystał z przywilejów, których nie mieli sportowcy, co dodatkowo pogłębia kryzys. W związku z tym, Orlen postanowił wstrzymać wszystkie przelewy sponsoringowe do momentu uzyskania satysfakcjonujących wyjaśnień oraz zapewnienia o zgodności działań z zasadami dobrego zarządzania.

W ciągu ostatnich dwóch lat, Ministerstwo Sportu i Turystyki oraz spółki Skarbu Państwa przeznaczyły na PKOl ponad 92 mln złotych. W obliczu rosnącej krytyki i kontrowersji dotyczących sposobu finansowania sportu w Polsce, współpraca z Orlenem może stanąć pod dużym znakiem zapytania, co z kolei może mieć wpływ na przyszłość sponsorowania sportu w kraju.

Co więcej, w odpowiedzi na pytania o przyszłość współpracy, Orlen podkreślił, że obecnie analizuje wszystkie warunki współpracy z PKOl, co sugeruje, że są one w trakcie rewizji swoich strategii sponsoringowych.

Jakie będą dalsze kroki Orlenu i jak ta sytuacja wpłynie na przyszłe Igrzyska? Czy inne organizacje również zdecydują się na wstrzymanie sponsorki wobec PKOl? Te pytania pozostają otwarte. Obserwatorzy sportowi i kibice z niecierpliwością czekają na rozwój wydarzeń.