Oto jak PiS wspierał biznes Tomasza Sakiewicza. Możesz być zszokowany!
2024-10-28
Autor: Marek
Zgodnie z najnowszymi informacjami, które ujawnił portal Wirtualna Polska, Poczta Polska zainwestowała niemałe sumy w reklamy w Telewizji Republika. Z danych wynika, że w latach 2020-2021 na marketing w tym medium wydano 3 mln 153 tys. zł. Takie kwoty nie mogą przejść niezauważone! W szczególności, że największe umowy opiewały na sumy po 768 tys. zł.
Co więcej, Fundacja Niezależne Media oraz inne firmy związane z Tomaszem Sakiewiczem, w latach 2016-2023, otrzymały z państwowych spółek łącznie 10,1 mln zł w formie darowizn i sponsorowania. To zobowiązujące, zwłaszcza biorąc pod uwagę, na jakie cele były przeznaczane te środki.
Dane ujawnione przez TVN24 wskazują, że przez osiem lat rządów Zjednoczonej Prawicy, powiązane ze Sakiewiczem media i Fundacja Klubów "Gazety Polskiej" uzyskały z Kancelarii Premiera oraz ministerstw prawie 20 mln zł. Dziennikarze podkreślają, że rząd inwestował nie tylko w reklamy, ale również w organizację debat, konferencji oraz koncertów za granicą.
Wykorzystanie tak dużych kwot publicznych na promocję prywatnych interesów budzi wiele wątpliwości. Jak podaje wcześniejszy raport Onetu, tylko w ciągu pięciu lat rządów PiS do "Gazety Polskiej" popłynęło z budżetu państwa ponad 60 mln zł. Te milionowe wsparcie umożliwiło nie tylko przetrwanie, ale i rozwój innych projektów medialnych związanych z Sakiewiczem.
Jak się okazuje, Mateusz Morawiecki w ramach rezerwy budżetowej przeznaczył prawie 6 mln zł na projekt mobilizacji wyborców, jakie prowadziła fundacja związana z znanym dziennikarzem. Z tego powodu Sakiewicz zyskuje na znaczeniu i wpływie w polskim krajobrazie medialnym.
Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny "Gazety Polskiej" i Telewizji Republika, prowadzi działalność medialną od 2005 roku. W swoich projektach często angażuje się w różne inicjatywy związane z prawicową polityką i wartościami.
Co ciekawe, Sakiewicz jest nie tylko dziennikarzem, ale również autorem kilku książek, w tym "Partyzant Wolnego Słowa" oraz "Zasypani". W związku z powyższymi faktami, nasuwa się pytanie: czy wsparcie ze strony rządu to przypadek, czy może dobrze przemyślana strategia współpracy między światem mediów a polityką?