Sport

Paryż 2024: Skandal w boksie. Trener polskiej kadry zabrał głos i odsłania całą prawdę!

2024-08-02

Autor: Anna

Paryż 2024: Skandal w boksie. Trener polskiej kadry zabrał głos i odsłania całą prawdę!

Podczas igrzysk olimpijskich w Paryżu doszło do głośnego skandalu z udziałem dwóch bokserów: Algierki Imane Khelif oraz Tajwanki Lin Yu Ting. Obie zawodniczki miały zbyt wysoki poziom testosteronu podczas ostatnich mistrzostw świata, co spowodowało ich wycofanie z rywalizacji.

Największe kontrowersje wzbudziła walkowerowa porażka Włoszki Angeli Carini z Khelif, która zakończyła walkę po 46 sekundach, twierdząc, że Algierka uderza \

Trener polskiej kadry bokserskiej komentuje sprawę

Radosław Piesiewicz i Joanna Jóźwik wyrazili swoje zdanie na temat zamieszania, a trener Tomasz Dylak rzucił nowe światło na sprawę. Według niego, Włoszka wiedziała o swojej przegranej i razem z trenerem podjęła decyzję o odpuszczeniu walki. Co więcej, według informacji trenera, Imane Khelif urodziła się jako kobieta, ale jej poziom hormonów był zaburzony, co doprowadziło do dyskwalifikacji półtora roku temu.

Prawda o hormonie: Czy to sprawiedliwość? Ekspert wyjaśnia

Dylak podkreśla, że sytuacja z Algierką jest trudna i bardzo kontrowersyjna. Dodaje, że osoby spoza świata boksu łatwo wyciągają wnioski, nie znając pełnego obrazu sytuacji. Trener zwrócił również uwagę na Lin Yu Ting z Tajwanu, która rywalizuje w tej samej kategorii wagowej co Julia Szeremeta.

Sprawiedliwość w sporcie: Kto ma rację?

Ten skandal wywołał ogromne emocje, a Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOl) wydał oświadczenie, w którym stwierdził, że Khelif miała prawo startu w igrzyskach. Włoszka Carini, wcześniej głośno krytykująca Algierkę, teraz uznaje decyzję MKOl. Czy MKOl planuje przeprowadzenie dodatkowych badań w Paryżu, aby raz na zawsze wyjaśnić tę sprawę?

Zagrożenie dla życia? Co dalej z bokserskim sportingiem?

Dylak zauważa, że ciągła negatywna uwaga może prowadzić do tragicznych skutków, zwłaszcza w dzisiejszych czasach pełnych hejtu. Wyraził nadzieję, że MKOl dokładnie zbada przypadki, aby uniknąć nieuczciwości i zagrożenia życia w przyszłości.

Podczas gdy bój o prawdę trwa, Tomasz Kalemba z Interia Sport relacjonuje wydarzenia bezpośrednio z Paryża. Czy ten skandal zakończy się dyskwalifikacją Khelif po zakończeniu igrzysk? Pozostaje tylko czekać na oficjalne rozstrzygnięcia.