Nauka

Po odejściu od Świadków Jehowy: „Zaczęły się telefony, przychodzili do naszej pracy”

2024-09-13

Autor: Tomasz

Kiedy Edwin wyznał Sarze, że nie wierzy już w nauki Świadków Jehowy, ich życie całkowicie się zmieniło. Wspólnie rozważali separację, ponieważ oboje czuli się oszukani przez system, który przez lata ich kontrolował. Sara, jak i Edwin, zmagała się z poczuciem bezsensu, smutku oraz depresją, co często występowało wśród ich znajomych z organizacji.

– W pewnym momencie zrozumiałam, że żyłam w grupie destrukcyjnej. To był ogromny cios – mówi Sara. Edwin, który próbuje Ratować ich związek, próbował przekonać Sarę, pokazując jej materiały edukacyjne. Podczas gdy ona była sceptyczna, ostatecznie przekonała się do zmiany myślenia po zapoznaniu się z artykułami na temat destrukcyjnych grup i ich wpływu na życie jednostek.

Sara opisuje, jak trudne było dla niej odejście: – Kiedy chciałam kupić choinkę na święta dla dzieci, musiałam to zrobić w nocy, by nikt mnie nie zobaczył. Miałam ataki paniki i byłam pod opieką psychiatry – dodaje.

Po ich odejściu, Edwin i Sara zauważyli, że członkowie ich dawnych wspólnot zaczęli ich śledzić. Rozpoczęli nowy etap życia, jednak nie bez obaw. – Mieliśmy przed sobą wiele niepewności, ponieważ ukończenie więzi z bliskimi, zwłaszcza rodziną, było dla nas ogromnym wyzwaniem – wyjaśnia Edwin.

Oboje zrozumieli, że opuszczają coś, co ich kształtowało, ale także ograniczało. Od tego momentu zaczęli uczyć się życia w wolności, planowania przyszłości i zadbania o siebie. Sara opowiada, jak ich życie zaczęło się zmieniać na lepsze, jak zaczęli odkrywać nowe pasje i możliwości rozwoju.

Oprócz terapii, która przyniosła ulgę, zaczęli prowadzić kanał edukacyjny na YouTube pod nazwą „Światusy”, w którym dzielą się swoimi doświadczeniami oraz walczą z mitami na temat sekt i grup destrukcyjnych. Wiedzą, jak ważne jest dzielenie się historią i pomaganie innym, którzy zmagają się z podobnymi problemami.

Dzięki takim historiom, jak ich, wielu ludzi zaczyna dostrzegać niebezpieczeństwa, jakie niesie ze sobą życie w sektach, a także jak ważne jest wsparcie psychologiczne dla osób, które chcą się odciąć od toksycznych więzi. Jak zauważa ekspertka Zofia Łukaszewska, każde odejście to akt odwagi, a wsparcie psychologiczne jest kluczowe w tym procesie.

– To bardzo ważne, by osoby, które wyszły z sekt, skorzystały z pełnej pomocy i wsparcia, ponieważ ich droga do odzyskania siebie może być pełna wyzwań – dodaje.

To, co przeraża i jednocześnie intryguje, to jak wiele osób zyskało nową jakość życia po tak drastycznym działaniu. Wiedząc, że można zacząć od nowa i otworzyć się na świat, Sara i Edwin dają nadzieję innym, że warto walczyć o swoje marzenia i niezależność.