Technologia

Po zakończeniu zimnej wojny świat nigdy nie był w tak poważnym kryzysie. Krajom coraz częściej marzy się bomba atomowa!

2024-08-26

Autor: Piotr

Od czasu zakończenia zimnej wojny globalny układ dotyczący nierozprzestrzeniania broni jądrowej, ustanowiony w 1968 roku, jest poważnie zagrożony. W ostatnim wywiadzie dla "Financial Times" dyrektor Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA), Rafael Grossi, zwrócił uwagę, że napięcia geopolityczne między USA, Rosją i Chinami, a także liczne konflikty na Bliskim Wschodzie, prowadzą do wzrostu zainteresowania bronią atomową w różnych krajach. - Jeszcze w latach 90. nie słyszało się, by kluczowe państwa rozważały posiadanie broni jądrowej - zauważył Grossi.

W miarę jak rośnie popularność broni jądrowej, także elektrownie atomowe stają się sygnałem alarmowym. Grossi podkreśla, że napięcia międzynarodowe zmniejszają szanse na tworzenie stabilnych sojuszy, co prowadzi do samodzielności państw. - Wiele z nich zaczęło publicznie dyskutować o broni atomowej. Przywódcy krajów otwarcie rozważają tę kwestię - dodał, nie podając jednak konkretnych przykładów.

Badacz Nicholas Miller z Dartmouth College dostrzega rosnące ryzyko rozprzestrzenienia broni jądrowej. Jego zdaniem, w obecnych czasach państwa koncentrują się bardziej na rywalizacji, co sprzyja wzrostowi liczby krajów, które starają się rozwijać swoje programy nuklearne.

W szczególności, w kontekście elektrowni jądrowych, sytuacja na Ukrainie staje się coraz bardziej niepokojąca. Rosja przejęła elektrownię w Zaporożu oraz teren Czarnobyla, a znany ekspert Siergiej Plokhy zwraca uwagę, że MAEA nie potrafi zapanować nad zagrożeniami związanymi z elektrowniami jądrowymi w trakcie konfliktów zbrojnych. W jego nowej książce "Ruletka Czarnobyla" opisuje brak działań mających na celu ochronę istniejących obiektów jądrowych oraz podkreśla, że nowym reaktorom nie powinno się pozwalać na budowę bez ustalenia skutecznych środków zabezpieczających.

Kryzys nuklearny staje się globalnym problemem, a Iran wskazywany jest jako jedno z największych zagrożeń. Władze irańskie regularnie sygnalizują swoje ambicje związane z rozwojem broni jądrowej, zwłaszcza po tym, jak Donald Trump wycofał Stany Zjednoczone z umowy nuklearnej z 2015 roku. Iran intensyfikuje wzbogacanie uranu do 60% czystości, co jest progiem technicznym umożliwiającym produkcję broni nuklearnej.

Mimo zaprzeczeń Teheranu, iż planuje budowę bomby atomowej, MAEA nie potrafi wyeliminować obaw o rozwój irańskiego programu nuklearnego. W przypadku, gdyby Iran rzeczywiście zyskał zdolność do budowy bomby atomowej, region mógłby stać się jeszcze bardziej niestabilny. Arabia Saudyjska już zapowiedziała, że w takiej sytuacji również rozważy posiadanie broni jądrowej. W obliczu rosnących napięć na świecie potrzeba stworzenia skutecznych regulacji dotyczących broni jądrowej oraz ścisłej współpracy międzynarodowej staje się bardziej paląca niż kiedykolwiek.