Kraj

Podatek katastralny: Szansa czy zagrożenie dla polskiej gospodarki? Były premier Marek Belka niepokoi, ale czy słusznie?

2024-10-20

Autor: Piotr

Wprowadzenie podatku katastralnego

W ostatnim wywiadzie udzielonym w programie "Sto pytań do" na TVP Info, były premier Marek Belka podniósł kwestię wprowadzenia podatku katastralnego w Polsce. Jego zdaniem, taki podatek mógłby wywołać "poważne zakłócenia na rynku mieszkaniowym". Czy jego obawy są uzasadnione? Przyjrzyjmy się bliżej tej kwestii oraz korzyściom i zagrożeniom, jakie mogą się z tym wiązać.

Podatek katastralny vs. podatek od nieruchomości

Obecnie w Polsce płacimy podatek od nieruchomości, który oparty jest na powierzchni mieszkań. Maksymalna stawka podatku od budynków mieszkalnych w 2024 roku wynosi 1,15 zł za metr kwadratowy. W przeciwnym razie podatek katastralny byłby płacony od wartości nieruchomości. Gdyby jego wysokość ustalono na 1% rocznie, właściciele mieszkań mogliby zmierzyć się z ogromnymi podwyżkami.

Właściciele mieszkań w Warszawie mogliby płacić nawet 15 tysięcy złotych rocznie, co jest znacznie większą kwotą niż aktualne wydatki. Obecnie, w kontekście konkurencji na rynku mieszkaniowym, wielu Polaków zmaga się z rosnącymi kosztami zakupu mieszkań, szczególnie w atrakcyjnych lokalizacjach.

Czy podatek katastralny zniechęci inwestorów?

Zaletą postulowanego podatku katastralnego jest fakt, że może on ograniczyć napływ kapitału inwestycyjnego do rynku nieruchomości. Obecnie zamożni inwestorzy, posiadający wiele mieszkań, napotykają na niewielkie ograniczenia w swoim działaniu. Marek Belka zauważa, że wprowadzenie takiego podatku mogłoby zniechęcić do pomnażania majątku w nieruchomościach i w konsekwencji doprowadzić do wzrostu dostępnych mieszkań dla osób z niższymi dochodami.

Wśród posłów, którzy posiadają liczne nieruchomości, znajdują się tacy jak Krzysztof Śmiszek (7 mieszkań) czy Agnieszka Soin (8 mieszkań). Rekomendacje wprowadzenia podatku katastralnego implikują ograniczenie ich możliwości inwestycyjnych, co wydaje się być jedną z podstawowych ambicji takich rozwiązań.

Skąd obawy Belki? Rynki budowlane w tarapatach?

Belka obawia się również o kondycję rynku budowlanego, twierdząc, że wprowadzenie podatku katastralnego mogłoby przyczynić się do zapaści w tej branży. Jednak niektórzy eksperci zauważają, że inwestycje w obiekty budowlane nie ograniczają się tylko do mieszkań. Branża ta obejmuje także budowę biurowców, centrów handlowych i infrastruktury publicznej.

Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w Polsce jest około 15,7 miliona mieszkań, jednak dynamicznie zmieniający się rynek nieruchomości oraz brak dokładnych danych dotyczących inwestycji sprawiają, że przewidywania o spadku cen mogą być mylne.

Podsumowanie

Podsumowując, wprowadzenie podatku katastralnego to złożony temat, który wymaga dalszej analizy. Czy okaże się on ratunkiem dla zwykłych Polaków i zwiększy dostępność mieszkań, czy raczej przyniesie chaos na rynku budowlanym? Istnieje wiele niewiadomych, ale jedno jest pewne - jesteśmy świadkami dynamicznych zmian, które mogą kształtować przyszłość polskiego rynku nieruchomości.