Polonistka na "Milionerach" zaskoczyła pytaniem! Niecodzienna sytuacja w programie
2025-06-30
Autor: Agnieszka
Trudne pytanie dla polonistki
Wzruszenie, stres i strach – to uczucia, które często towarzyszą uczestnikom telewizyjnych quizów. Tym razem na tapet wzięto słuszne pytanie o poprawność językową, a w roli głównej wystąpiła Bożena Łysakowska, polonistka, która zasiadła w fotelu gracza w programie "Milionerzy".
Pytanie warte 500 zł okazało się nie lada wyzwaniem! Uczestniczka miała zidentyfikować błędne sformułowania spośród takich zwrotów jak: "dziennie", "codziennie", "dzień jak codzień" oraz "na co dzień". Jej reakcja była zrozumiała: "O Boże, najgorsze to dostać pytanie ze swojej dziedziny i czuć wielką pustkę!".
Pomoc w kryzysie!
Bożena nie od razu potrafiła wskazać prawidłową odpowiedź. Zdeterminowana, postanowiła skorzystać z opcji 'pół na pół', co pozwoliło jej wyeliminować dwie z czterech odpowiedzi. W efekcie, po odpadnięciu opcji "dziennie" i "dzień jak codzień", polonistka zdecydowała się na "dzień jak codzień". Niestety, prawidłowa forma to "dzień jak co dzień".
Edukacyjne tło pytania
Prowadzący, Hubert Urbański, nie omieszkał odnaleźć się w tej niecodziennej sytuacji. Przypomniał, że niegdyś zapisywano to zwrot wspólnie: "co dzień". "Józef Czechowicz nazwał jeden ze swoich zbiorów wierszy 'Dzień jak co dzień', gdzie 'co dzień' rzeczywiście pisane jest łącznie."
Reakcje widzów – słuszne oburzenie?
Błąd polonistki wzbudził dyskusję w mediach społecznościowych. Część internautów była oburzona tym, jak nauczycielka mogła popełnić takie faux pas w programie o dużej oglądalności. W komentarzach padały stwierdzenia o niskiej jakości edukacji, a niektórzy nawet kwestionowali umiejętności nauczycieli w nauczaniu młodego pokolenia.
Jednak niektórzy internauci stanęli w obronie polonistki, przypominając, że stres towarzyszący takim wydarzeniom bywa paraliżujący. "Przy takim stresie, niejeden zapomniałby jak się nazywa!" - zauważył jeden z komentujących.
Finał zaskoczenia
Bożena Łysakowska dotarła do czwartego etapu programu „Milionerzy”, a po pytaniu wartym 5000 zł związanego z brytyjską monetą, niestety musiała pożegnać się z grą.
Sytuacja polonistki przypomina nam, że nawet w najbardziej znanych programach, gdzie wiedza powinna błyszczeć, każdy może natrafić na małą wpadkę!