Sport

Polskie drużyny w Europie: Sprawdź, jak poszło Orlen Wiśle Płock i Industrii Kielce!

2025-03-07

Autor: Ewa

W ostatniej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów piłkarze ręczni z Polski mieli do zagrania o wszystko. Orlen Wisła Płock zabezpieczyła sobie awans do 1/8 finału jeszcze przed ostatnią serią gier. Drugim polskim zespołem, który walczył o wyjście z grupy, była Industria Kielce, która musiała zdobyć dwa punkty w wyjazdowym meczu z RK Zabrze i liczyć na to, że FC Barcelona pokona Kolstad Handball.

Te dwa warunki zostały spełnione - Kielce zafundowały sobie emocjonujące zwycięstwo 27:26 (15:12) w Zabrzu, a FC Barcelona pokonała Kolstad pewnie 36:27 (18:13).

Tymczasem płocczanie nie byli pewni swojego miejsca w grupie A. Bowiem przed ostatnim meczem zajmowali piątą pozycję z 10 punktami, tyle samo co piąte Dinamo Bukareszt, ale rumuńska drużyna miała lepszy bilans bezpośrednich meczów. Płocczanie w swoim spotkaniu z Sportingiem, niestety, w ostatnich sekundach stracili wygraną, kończąc mecz remisem 29:29 (17:15), co nie wystarczyło do zakwalifikowania się wyżej. Dinamo Bukareszt wygrało swoje spotkanie 37:32, dzięki czemu zajęło piątą lokatę.

Następnie rywala dla Orlen Wisły Płock wyłonił mecz Nantes z Aalborgiem, który był decydujący w grupie B. Spotkanie zakończyło się remisem 29:29 (18:14), co umożliwiło Duńczykom awans do ćwierćfinału z drugiego miejsca, a Nantes zajęło trzecie i to ten zespół zmierzy się z płocczanami w kolejnej fazie rozgrywek.

Warto zaznaczyć, że ewentualne zwycięstwo Orlen Wisły Płock nad Francuzami, otworzy im drogę do walki o Final Four w Kolonii, gdzie mogą spotkać się z Sportingiem, jeśli ten również awansuje.

Sporting Lizbona odnotował historyczny awans do ćwierćfinałów, pokonując PSG i Fuchse Berlin, mimo że miały one tyle samo punktów. Ten sukces na pewno podniesie morale drużyny, która pokazuje, że jest konkurencyjna na europejskiej arenie.

Co do Industrii Kielce, jeśli uda im się pokonać niemieckich wicemistrzów Fuchse Berlin, to w ćwierćfinale będą też walczyć z dumnymi Duńczykami z Aalborgu, finalistami ubiegłorocznych rozgrywek.

Jedno jest pewne - polskie drużyny unikną w ćwierćfinałach dwóch największych faworytów, w tym broniącej tytuł FC Barcelony i potężnego One Veszprem HC, znanego z gwiazdorów takich jak Luka Cindrić czy Aron Palmarsson, które regularnie grają na najwyższym poziomie.

Dla polskich drużyn te rozgrywki to doskonała okazja, aby pokazać swój potencjał na międzynarodowej scenie. Cały kraj trzyma kciuki za Orlen Wisłę Płock i Industrię Kielce w ich drodze do chwały w Lidze Mistrzów!