Rozrywka

Przemoc w związku Jarusia i Gosi z "Chłopaków do wzięcia" - kontrowersje w mediach społecznościowych

2025-02-19

Autor: Tomasz

Żona Jarusia, znana z programu "Chłopaki do wzięcia", postanowiła ujawnić w sieci dramatyczne nagrania, w których zarzuca mu przemoc nie tylko w stosunku do niej, ale także do ich zwierząt. Jak twierdzi, Jaruwis opuścił ją w szpitalu po poronieniu, a także zignorował opiekę nad jej innymi dziećmi.

W nagraniach dostępnych na TikToku, Gosia zarzuca mu, że był niewierny, nie płacił za utrzymanie wspólnego mieszkania i stosował przemoc wobec psów i kotów. W emocjonalnym wystąpieniu relacjonuje incydent, w którym Jaruś miał kopnąć ich małego pieska oraz kota, co miało prowadzić do krwawienia zwierząt.

Gosia podkreśla, że nienawidzi kotów i że takie zachowanie Jarusia nie jest przypadkowe. Odnosząc się do sytuacji, Jaruś odpowiedział na zarzuty w swoim wpisie na TikToku, twierdząc, że nie jest inicjatorem przemocy oraz że znęcanie się nad zwierzętami miało mieć miejsce, ale nie z jego ręki.

Jaruś podkreślił, że dba o swojego psa i nie godzi się na jakiekolwiek przemoc. W związku z tym, że Gosia nie dba o swoje zwierzęta, zasugerował, aby odebrano jej opiekę nad nimi, co wywołało burzę komentarzy w sieci.

Sytuacja zaostrzyła się także przy kwestii wspólnego telewizora, który miał być przedmiotem kłótni między parą. Jaruś twierdzi, że kupił nowy sprzęt na prośbę Gosi, która zobowiązała się do płacenia za abonament. Jednak podczas przeprowadzki do matki, postanowił, że weźmie go ze sobą, co wzburzyło Gosię.

Cała sytuacja stała się tematem gorącej dyskusji wśród fanów, którzy śledzą losy tej kontrowersyjnej pary. Niektórzy podzielili się swoimi przemyśleniami w komentarzach, zastanawiając się, czy tym razem uda im się naprawić relacje, czy może czeka ich ostateczny rozwód. Te dramatyczne okoliczności pokazują, jak publiczne życie może wpływać na prywatne relacje, a także podnoszą ważne pytania o relacje zwierząt w domach, gdzie dochodzi do przemocy.