Putinowskich żołnierzy czeka piekło: dezercja w armii i mroczne metody kary!
2025-10-12
Autor: Ewa
Dezercja w rosyjskiej armii: rosnący problem
Rosyjska armia zmaga się z dramatycznym wzrostem dezercji w szeregach swoich żołnierzy. Dziennikarze z Kaukaz Realii przeanalizowali wyroki sądowe w wojskowym okręgu południowym, rzucając światło na przyczyny tej niepokojącej tendencji.
Osobiste powody, nie polityka
Zaskakujące jest, że sprzeciw wobec wojny w Ukrainie nie jest głównym motywem dezercji. Żołnierze najczęściej uciekają z frontu z osobistych powodów, takich jak zazdrość czy obawy o niewierność żon. Rodzinne obowiązki, w tym opieka nad dziećmi czy chorymi krewnymi, również skłaniają do porzucenia armii.
Chaos, złe traktowanie i brak wsparcia
Brak odpowiedniej opieki medycznej i psychologicznej także popycha żołnierzy do dezercji. Wiele z osób, które uciekły, zgłasza, że po urazach nie otrzymywali pomocy, a ich problemy zdrowotne pozostawały bez leczenia.
Epidemia w armii Putina
Niepokojące zjawiska, takie jak narkomania i alkoholizm, sprawiają, że armia może stać się tykającą bombą epidemiologiczną. Niektórzy byli żołnierze obawiają się, że sytuacja zmieni się w prawdziwą epidemię.
Karna karuzela i brutalność w armii
Rosyjskie dowództwo próbuje wzmocnić kontrole i współpracę z policją, aby powstrzymać dezercję. Jednak karani dezertorzy mogą liczyć nawet na 15 lat więzienia, a w praktyce wiele osób jest po prostu odsyłanych z powrotem na front. Najsurowsze są jednostki blokujące, które wyznaczone są do zapobiegania ucieczkom.
Dramatyczne metody karania dezertorów
Groźba brutalnego traktowania czai się na deserterów. Niejednokrotnie ujawniano relacje o tzw. 'karnej karuzeli', gdzie żołnierze są przywiązywani do samochodów i ciągnięci po polach. Grigorij Swerdlin, lider grupy Get Lost, podsumowuje: "Przemoc to to, co utrzymuje rosyjską armię przy życiu i ją spaja".
Putin a armia: czas na zmiany?
Rosyjscy żołnierze nie chcą więcej mieć nic wspólnego z armią kierowaną przez Putina. W obliczu rosnącego buntu i niepewności, przyszłość rosyjskich sił zbrojnych staje pod znakiem zapytania.