Rewolucja kadrowa w Totalizatorze Sportowym: Kto stoi za zmianami?
2024-09-30
Autor: Tomasz
Rewolucja w Totalizatorze Sportowym
Totalizator Sportowy, kluczowy gracz w polskim rynku hazardowym, wprowadza istotne zmiany w swoich strukturach. Wraz z nowym rządem, w przedsiębiorstwie nastąpiła wymiana dyrektorów w 13 regionach kraju. Doniesienia wskazują, że osoby na nowych stanowiskach mogą liczyć na wynagrodzenia przekraczające 20 000 zł miesięcznie.
Imponujące wyniki finansowe
Obecnie Totalizator Sportowy jest w pełni kontrolowany przez Skarb Państwa, a jego wyniki finansowe za 2023 rok są imponujące – przychody wyniosły ponad 52 miliardy złotych, a zysk osiągnął 353 miliony złotych.
Zmienni dyrektorzy
Zmiany kadrowe zostały zapoczątkowane w lutym 2024 roku, kiedy to z funkcji prezesa odwołany został Olgierd Cieślik, a jego miejsce zajął Rafał Krzemiń, doświadczony menedżer z przeszłością w Poczcie Polskiej i innych instytucjach publicznych. Od tego czasu, w firmie odwołano 17 dyrektorów oddziałów terenowych, co wskazuje na głębsze zmiany w kierownictwie. Nowi dyrektorzy, w większości związani politycznie z aktualnym rządem, szybko zdobyli swoje posady, co budzi wiele kontrowersji.
Zmiany w regionach
W regionie lubelskim nowym szefem został Bartosz Piech, działacz Polskiego Stronnictwa Ludowego i doświadczony samorządowiec. W województwie łódzkim na czoło wysunął się Michał Małecki, którego nominacja również związana jest z PSL. Interimującym dyrektorem oddziału w Kielcach został Karol Wilczyński, przewodniczący Rady Miasta z Koalicji Obywatelskiej, a w Rzeszowie nowym dyrektorem został Sławomir Czwal, także związany z KO, były wicestarosta.
Kontrowersje i pytania
Brak dużych, transparentnych konkursów na te kluczowe stanowiska rodzi pytania o etykę i przejrzystość procesu nominacji. Cała sytuacja powinna być przedmiotem szerszej debaty społecznej. Czy te zmiany są słuszne, czy to tylko kolejny krok w kierunku upolitycznienia instytucji publicznych? Z pewnością będziemy śledzić rozwój wydarzeń.