Rok po tragedii, Sylwia Peretti znów się uśmiecha! Nowa miłość gwiazdy "Królów życia"
2024-08-16
Autor: Tomasz
Minął rok od tragicznej śmierci syna Sylwii Peretti, gwiazdy programu "Królowe życia".
15 lipca 2023 roku, w Krakowie, doszło do wstrząsającego wypadku. Samochód prowadzony przez syna Sylwii Peretti, Patryka, z dużą prędkością wypadł z drogi, dachując w pobliżu Mostu Dębnickiego. Zarówno Patryk, jak i jego dwaj pasażerowie zginęli na miejscu, co wstrząsnęło nie tylko rodziną, ale i całym środowiskiem mediów.
Po tej niewyobrażalnej tragedii Sylwia Peretti wpadła w głęboką żałobę, całkowicie wycofując się z życia publicznego. W emocjonalnym wywiadzie przyznała: "Ja umarłam razem z nim. Mnie nie ma. Nie istnieję. To wydarzenie jest dla mnie zbyt trudne do przyjęcia." Jej słowa odbiły się szerokim echem w mediach, poruszając wiele osób, które także doświadczyły straty bliskich.
Z czasem jednak Sylwia zaczęła powoli wracać do codziennych czynności oraz być bardziej aktywna w mediach społecznościowych. Często dzieliła się wspomnieniami o swoim zmarłym synu, publikując zdjęcia i wspólne momenty na Instagramie. Wiele osób wsparło ją w tych trudnych chwilach, wysyłając wyrazy współczucia.
Niedawno celebrytka postanowiła wprowadzić małą zmianę w swoim życiu. Do jej domu przybył uroczy szczeniak buldoga francuskiego, który z pewnością wniesie odrobinę radości. Na swoim InstaStories Sylwia zamieściła filmik, na którym bawi się z nowym pupilem. "To piesek, który będzie mi towarzyszył w trudnych chwilach i dodał mi sił do walki o lepsze jutro," napisała.
Obecność nowego czworonoga w jej życiu to świetny sposób na radzenie sobie z bólem i pustką po stracie syna. Sylwia Peretti z radością komentuje, jak bardzo ten mały psiak rozjaśnia jej dni i sprawia, że czuje się mniej samotna.
Rok po tragedii, Sylwia Peretti wciąż zmaga się z emocjami, ale odnajduje siłę w miłości i wsparciu otaczających ją osób oraz nowym pupilu.