„Rosja na krawędzi katastrofy”: Czy nowe sankcje powstrzymają Putina?
2025-10-28
Autor: Piotr
Potężne sankcje uderzają w rosyjską gospodarkę
W zeszłym tygodniu Stany Zjednoczone ogłosiły drastyczne sankcje, które objęły największe rosyjskie koncerny naftowe: Rosnieft i Łukoil oraz ich 34 spółki córki. Te reperkusje zbiegły się z groźbami dalszych ograniczeń wobec tych, którzy nadal będą współpracować z rosyjskimi gigantami.
Analitycy, jak Tymon Pastucha z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, wskazują, że ma to ogromny wpływ na przyszłość Kremla. Szacuje się, że sankcje mogą obniżyć dochody Rosji z eksportu ropy i gazu o 30%.
Rosyjskie dochody spadają w zastraszającym tempie
Ministerstwo Finansów Federacji Rosyjskiej już przyznało, że prognozy rocznych dochodów z ropy i gazu spadły z 10,94 biliona rubli do 8,32 biliona rubli. To drastyczna zmiana, która może przełożyć się na trudności gospodarcze dla Rosji.
Kryzys paliwowy i inflacja groźniejsze niż kiedykolwiek
Rosja stoi na krawędzi katastrofy. Eksperci zauważają spowolnienie gospodarcze, rosnącą inflację oraz braki gazu i benzyny. W 2025 roku inflacja utrzyma się powyżej 8%, a aż 32,5% firm może stracić stabilność finansową.
Łukoil pod ostrzałem: upadek rosyjskiego giganta
Łukoil, drugi co do wielkości producent ropy naftowej w Rosji, już odczuwa skutki sankcji. Po ich nałożeniu wartość akcji spadła o 17%, co miało znaczący wpływ na majątek oligarchy Wagita Alekpero.
Europa i USA zaostrza szyki – Rosja w pułapce
Równocześnie z amerykańskimi sankcjami UE ogłosiła 19. pakiet retorsji, w tym zakaz importu rosyjskiego gazu LNG. To dodatkowo podnosi koszty dla Moskwy i utrudnia transport ropy.
Czy sankcje zaowocują końcem konfliktu?
Pomimo trudności, rosyjscy liderzy nie są skłonni przerwać ofensywy na Ukrainie. Profesor Ponomariow zauważa, że samo nałożenie sankcji nie wystarczy, aby zmusić Putina do zmiany strategii. Tylko silne wsparcie dla Ukrainy może rzeczywiście wpłynąć na sytuację.
Putin nie zatrzyma się bez egzystencjalnego zagrożenia
Dopóki Putin nie zmieni podejścia do Ukrainy w sensie strategicznym, będzie kontynuował działania. Jego celem nie są terytoria, ale utrzymanie władzy i wpływów w regionie.
Rosja dysponuje siłą mobilizacyjną, ale co dalej?
Mimo że nie może równać się z Europą pod względem gospodarki, Rosja ma zdolność mobilizacji w krótkim okresie, co obecnie stanowi jej przewagę. Jeżeli Ukraina będzie w stanie prowadzić odpór, a sankcje będą skoordynowane i celowe, można liczyć na znaczące zmiany w konflikcie.
W tej grze stawka jest wysoka, a przyszłość Rosji niepewna. Kluczowym pytaniem pozostaje, jakie ruchy podejmą globalne mocarstwa, aby wpłynąć na losy tego konfliktu.