Rosjanie przekształcili więzienie w niezdobytą twierdzę! Co się tam dzieje?
2024-08-23
Autor: Katarzyna
Wioska Mała Łoknia, znajdująca się zaledwie 14 km od granicy z Ukrainą, stale staje się areną intensywnych działań wojennych. W tym miejscu znajduje się kolonia karna dla kobiet, w której przed rozpoczęciem rosyjskiej inwazji mogło przebywać ponad 200 osadzonych. To tam rozgrywa się trwający teraz ukraiński szturm, a sytuacja nabiera dramatycznej intensywności.
Rosyjskie siły zamieniły budynek kolonii karnej numer 11 w Małej Łokni w fortecę, stawiając zacięty opór atakującym żołnierzom ukraińskim. Pojawiły się informacje, że wśród obrońców znajdują się także strażnicy więzienni, którzy być może postanowili walczyć na rzecz swoich rosyjskich sojuszników. Ukraińska 95 Samodzielna Brygada Desantowo-Szturmowa, której żołnierze są zaangażowani w walki w tej okolicy, również zarejestrowała obecność tego więzienia w swoich materiałach filmowych, potwierdzając, że konflikt ma miejsce w pobliżu tej osady.
Według doniesień niemieckiego tabloidowego kanału informacyjnego, rosyjscy żołnierze umocnili się wokół kolonii, tworząc barykady oraz wykorzystywali wieżyczki strażnicze jako punkty obserwacyjne i ogniowe, ukrywając się za budynkami, które mają służyć jako osłona przed ukraińskim ostrzałem.
Jak na razie ukraińskie źródła nie potwierdzają oficjalnie tych informacji o szturmie, co tylko podsyca spekulacje i obawy. Prokremlowscy blogerzy donieśli, że Mała Łoknia została otoczona przez ukraińskie jednostki, co może sugerować, że sytuacja staje się coraz bardziej dramatyczna. Obecnie nie wiadomo, ile kobiet zostało w tej chwili w kolonii karnej.
Nie zapominajmy, że ofensywa Ukraińców w obwodzie kurskim trwa, a według ukraińskich władz, siły kontrolują już 1263 kilometry kwadratowe w przygranicznym regionie, w tym 93 miejscowości. Jak zakończy się ta bitwa, czy obrońcy więzienia zdołają powstrzymać ukraiński atak? Przyszłość tej wioski, ale także los osadzonych, wciąż pozostaje niepewna.