Rosyjski przemysł lotniczy w kryzysie: czy tryb wojenny przyniesie zmiany?
2025-05-17
Autor: Piotr
Zapaść rosyjskiego przemysłu lotniczego
W ciągu pierwszych czterech miesięcy 2025 roku rosyjski przemysł lotniczy dostarczył armii tylko sześć nowych samolotów bojowych: cztery myśliwce Su-30SM2 i dwa bombowce Su-34. Teoretycznie, biorąc pod uwagę straty wynoszące pięć maszyn w tym samym okresie, wydaje się, że produkcja nadąża za frontem, ale w rzeczywistości nie zaspokaja potrzeb ciągle kurczącej się floty.
Drastyczny spadek produkcji
Porównując obecne dane z czasami sprzed inwazji na Ukrainę, spadek jest bezprecedensowy. W 2021 roku rosyjskie zakłady dostarczały armii ponad 20 maszyn rocznie. Obecnie, mimo wprowadzonego "trybu wojennego", możliwości produkcyjne są znacznie ograniczone: kluczowymi przyczynami są uzależnienie od zagranicznych technologii, sankcje i chaos organizacyjny.
Niezdolność do spełnienia wymagań
Rosyjska armia boryka się z poważnymi brakami, zwłaszcza w zakresie samolotów bliskiego wsparcia i bombowców frontowych, takich jak Su-25 i Su-34. Sytuacja komplikuje się, gdy przemysł koncentruje się na produkcji Su-30SM2, które są łatwiejsze w montażu, podczas gdy brakuje najnowszych wersji myśliwców.
Chaos po centralizacji
W 2022 roku, rosyjski rząd zintegrował główne spółki w jeden holding – Zjednoczoną Korporację Lotniczą (OAK). Chociaż miało to na celu poprawę efektywności, przyniosło tylko chaos w zarządzaniu i walkę o zasoby między regionalnymi zakładami.
Modernizacja na papierze?
Rosyjskie zakłady polegają na pozostałych zapasach z przed 2022 roku, a wiele nowoczesnych technologii brakuje z powodu sankcji. Maszyny, które powstają, są technicznie w tyle za standardami XXI wieku, co czyni je niezdolnymi do pracy na współczesnym polu walki.
Przyszłość przemysłu lotniczego: stagnacja lub regres?
Obecny kryzys w rosyjskim przemyśle lotniczym zagraża nie tylko brakiem komponentów, ale także niewystarczającymi inwestycjami w rozwój nowych technologii. Nawet jeśli Rosjanie zdołają produkować kilka samolotów rocznie, nie zmieni to strategicznej sytuacji na froncie. Rzeczywistość pokazuje, że rosyjskie lotnictwo staje się coraz bardziej marginalizowane, a jego przyszłość jest niepewna.
Propaganda vs. rzeczywistość
Zapewnienia rosyjskich mediów o "skokowej modernizacji" floty i "wznowieniu produkcji Su-57" mają niewielką wartość. To porównywalne z wcześniejszymi deklaracjami o "robotach-wojownikach", które okazały się jedynie propagandą. W rzeczywistości rosyjski przemysł lotniczy zmaga się z poważnym kryzysem, z którego nie ma łatwego wyjścia.