"Scenariusz fiński" może zagrażać również Polsce. Putin pragnie "białego pokoju"
2025-02-14
Autor: Piotr
Finlandia straciła 35 tys. km² terytorium podczas tzw. wojny zimowej, ale ochroniła siebie przed potężnym sąsiadem i zachowała suwerenność.
Obecnie podobny scenariusz wydaje się kształtować w kontekście wojny w Ukrainie — zwraca uwagę dziennikarz Witold Jurasz.
Choć prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wspomina o wymianie "terenu za teren", jego zdanie może mieć minimalne znaczenie, jeśli Donald Trump i Władimir Putin zdecydują inaczej.
Donald Trump prowadził rozmowy z Władimirem Putinem i Wołodymyrem Zełenskim w celu zakończenia konfliktu w Ukrainie, rozważane były również szczegóły potencjalnego spotkania pomiędzy prezydentem Rosji a Ukrainy.
Witold Jurasz wskazuje, że wynik negocjacji pokojowych może przypominać historie Finlandii z 1940 roku. "Finlandia, w wyniku zimowej wojny z Sowietami, straciła część swojego terytorium, ale zachowała niepodległość i suwerenność" — podkreśla Jurasz w swoim komentarzu.
Zwraca uwagę, że aktualnie nikt w Finlandii nie uważa ówczesnych przywódców, w tym marszałka Carla Gustafa Mannerheima, za politycznych przegranych. Dziś Mannerheim jest traktowany jako bohater narodowy, a w Helsinkach znajduje się jego pomnik.
Finlandia straciła sporo terytorium, co stało się kosztem pokoju i niezależności. Jak przypomina Jurasz, militarne starcie trwało od 30 listopada 1939 roku do 13 marca 1940. W wyniku podpisania porozumienia w Moskwie, Finlandia straciła 35 tys. km², co stanowiło znaczną część jej terytorium.
Wówczas przeszło 430 tys. osób musiało opuścić swoje domy. Mieszkańcy odzyskali swoje terytoria, lecz Finlandia, mimo utraty 10% swojego terytorium, zdołała ochronić swoją suwerenność przed Rosją.
Podczas wojny obie armie poniosły znaczne straty, jednak Armia Czerwona była w gorszej sytuacji. Zginęło 826 fińskich cywilów, a fińskie wojsko straciło prawie 23 tys. żołnierzy. Z kolei zgodnie z oficjalnymi danymi radzieckimi, Armia Czerwona straciła aż 230 tys. ludzi.
22 czerwca 1941 roku III Rzesza zaatakowała ZSRR, a Finlandia połączyła siły z Niemcami w tzw. wojnie kontynuacyjnej, która trwała do września 1944 roku. Wznowienie konfliktu miało miejsce w wyniku nalotów ZSRR na Finlandię.
Kilka dni temu, w rozmowie z "The Guardian", Wołodymyr Zełenski wyraził gotowość do zamiany okupowanych terytoriów na część obwodu kurskiego, gdzie obecnie znajdują się ukraińskie wojska. "Zamienimy jedno terytorium na drugie" — powiedział, jednak nie sprecyzował, które konkretne tereny chciałby odzyskać.
Donald Trump deklarował, że ma zamiar szybko zakończyć wojnę w Ukrainie. Jego zespół twierdzi, że obie strony, rosyjska i ukraińska, będą musiały pójść na pewne ustępstwa.
Przed inwazją w lutym 2022 roku Rosja zajmowała 42 tys. km² Ukrainy. Po trzech latach konfliktu Rosja kontroluje około 20% ukraińskiego terytorium.
„Biały pokój” w Ukrainie może stanowić zagrożenie dla reszty Europy. Jeśli Ukraina zrzeknie się zajętych ziem, może wystąpić o umowy gwarantujące jej granice i przynależność do NATO. W przeciwnym razie obywatele Ukrainy nigdy nie będą pewni, że Moskwa nie zechce ponownie wystąpić o kolejne terytoria.
Według portalu Defence24, wymuszony na Ukrainie "biały pokój", w którym kraj ten musiałby oddać część swojego terytorium, może stanowić zagrożenie dla środkowo-wschodniej Europy, w tym również dla Polski. Scenariusz taki nie będzie satysfakcjonujący żadną ze stron, a wizja ewentualnej kontynuacji walk mogłaby wisieć w powietrzu, jak miało to miejsce w 1940 roku.