SENSACJA W RADOMIU! Radomiak zdemolował Legię! Kim jest tajemniczy antybohater meczu?
2025-02-22
Autor: Anna
Mecz rozpoczął się świetnie dla Legii, ale zakończył koszmarnie! Warszawiacy zagrali jeden z najgorszych meczów sezonu, a Radomiak zasłużenie zgarnął trzy punkty.
Na boisku błyszczał Capita Capemba, który nieustannie mijał obrońców gości, pozostawiając ich w kompletnym chaosie. Jego niezwykłe umiejętności wprowadzały publiczność w euforię, a Legia nie potrafiła odpowiednio zareagować.
Krytykę za swoje wystąpienie musiał znosić Vladan Kovacević. Bośniak miał pretensje po każdej stracie bramki, a trzecia bramka padła po jego rażącym błędzie, który nie tylko pogrążył drużynę, ale i wywołał falę krytyki, która z pewnością dotrze do szatni.
Radomiak, po słabym początku rundy, zdołał odwrócić losy sytuacji, wygrywając z Puszczą Niepołomice. To spotkanie nabrało szczególnego znaczenia, gdyż obie drużyny walczą o utrzymanie w lidze, a każdy punkt jest na wagę złota. Legia natomiast musiała liczyć na dobrą grę, aby nie oddalić się od czołówki tabeli i eliminacji do Ligi Konferencji.
Rozpoczęło się od mocnego uderzenia Legii, która zdobyła bramkę już w pierwszych minutach. Bartosz Kapustka po sprytnym strzale z rzutu wolnego umieścił piłkę obok próbującego interweniować Wiktora Koptasa. Jednak radość warszawian była krótkotrwała, gdyż Radomiak szybko zareagował.
Gospodarze postawili na grę z kontry, wykorzystując prędkość Tapsoby i Capemby. To właśnie Capemba, po znakomitej akcji, zaskoczył defensywę Legii i doprowadził do wyrównania. Kolejnym trafieniem popisał się Grzesik, który zamienił podanie Capemby na bramkę. Legia była w szoku.
Obraz gry w drugiej połowie nie uległ zmianie. Mimo że Goncalo Feio dokonał trzech zmian, Legia nie potrafiła zmobilizować się do ataku. Przełomowa sytuacja miała miejsce, gdy Kovacević popełnił karygodny błąd, który dał Radomiakowi drugiego gola. Po serii błędów bramkarza, Saad Agouzoul z bliskiej odległości trafił do pustej bramki.
Mimo szansy debiutu dla Ilji Szkuryna, który przeszedł z Stali Mielec, Legia nie potrafiła wymyślić nic konstruktywnego. W momencie, gdy wydawało się, że legioniści mogą jeszcze wyrównać, Radomiak utrzymał przewagę bez większego trudu. Ostateczny rezultat - 3:1 dla gospodarzy - zszokował kibiców z Warszawy.
Emocje na boisku sięgały zenitu, a obaj trenerzy, Joao Henriques i Goncalo Feio, zakończyli mecz z po dwie żółte kartki. Wygrana Radomiaka może okazać się kluczowa dla ich walki o utrzymanie, a Legia będzie musiała przeanalizować swoją grę, by wrócić do wyścigu o czołowe lokaty w lidze.