Sensacyjna obecność niedźwiedzia na Podlasiu! Zobacz, co złapała fotopułapka!
2025-06-21
Autor: Magdalena
Wielkie poruszenie w Podlasiu! Fotopułapka zarejestrowała niedźwiedzia leżącego na ziemi w Nadleśnictwie Czarna Białostocka. Jak zapewnia nadleśniczy Andrzej Stobiński, to wydarzenie zaskoczyło wszystkich i wywołało niemałe emocje.
Do zdarzenia doszło w nocy z 11 na 12 czerwca. "To zdjęcie pochodzi z fotopułapki i jest całkowicie autentyczne" - zapewniali leśnicy, publikując to sensacyjne ujęcie. Tak rzadkie pojawienie się niedźwiedzia na Podlasiu odbiło się szerokim echem, biorąc pod uwagę, że te zwierzęta w tym regionie pojawiają się niezwykle rzadko.
Dotychczas pojawiały się jedynie niepotwierdzone sygnały o obecności niedźwiedzi w tym terenie. Dzięki zdjęciom z fotopułapki nie pozostaje wątpliwości, że niedźwiedź dotarł do podlaskich lasów.
"Zareagowaliśmy z dużą adrenaliną" - podkreśla Stobiński. "Niedźwiedź został wytępiony w tej okolicy już dawno temu. Choć obserwacje były wcześniej, brakowało nam dowodów, takich jak zdjęcia. Często były to zwierzęta przechodzące z Białorusi, ale w tej chwili na granicy wzniesiona jest zapora, co ogranicza migrację zwierząt. To czyni tę sytuację jeszcze bardziej sensacyjną."
Nadleśniczy dodał, że odkąd niedźwiedź został uwieczniony przez fotopułapkę, kontynuowane są obserwacje. "Porusza się w promieniu około dwóch kilometrów, zatem możemy go monitorować" - relacjonuje.
Obecność oswojonego niedźwiedzia na tym terenie to niezwykle zaskakujący rozwój sytuacji. Stobiński zaznacza, że to młody samiec, który prawdopodobnie szuka swojego terytorium oraz partnerki.
Gdybyśmy zignorowali te znaki, mogliśmy stracić szansę na zrozumienie, co naprawdę dzieje się w naszych lasach. "Poza tym zdjęciem nie mamy żadnych innych dowodów na jego obecność. Obserwujemy go jednak z odpowiedniej odległości, by nie wystraszyć zwierzęcia, które jest pod ochroną," zaznacza nadleśniczy.
Dodatkowo, najlepsze informacje na temat wcześniejszych sygnałów dotyczących niedźwiedzi w tej okolicy sięgają już 2015 roku, kiedy to zauważono je w Puszczy Białowieskiej oraz Puszczy Augustowskiej. Mimo doniesień o tropach, nigdy wcześniej nie udało się ich uwiecznić na zdjęciach.
Sensacyjna obecność tego majestatycznego zwierzęcia w naszych lasach z pewnością przyciągnie uwagę zarówno ekologów, jak i miłośników przyrody. Monitorowanie jego ruchów stanie się priorytetem dla lokalnych służb.