Sensacyjne słowa niemieckiego polityka: „Pokój ważniejszy niż Polska”
2024-08-05
Autor: Jan
Klaus von Dohnanyi, 96-letni polityk niemieckiej SPD, od blisko 70 lat związany z partią, ponownie wzbudził kontrowersje swoimi wypowiedziami. Były federalny minister oświaty oraz burmistrz Hamburga, znany ze swoich współpracy z Willym Brandtem, tym razem zszokował opinię publiczną w rozmowie z „Die Zeit”.
- Bezpieczeństwo jest możliwe tylko z Rosją - stwierdził Dohnanyi, argumentując, że trzeba uwzględniać interesy bezpieczenstwa Rosji. Dodał, że stabilizację w Europie można osiągać kosztem niewoli innych narodów.
Według Dohnanyi, priorytetem Niemiec jest zapewnienie pokoju i bezpieczeństwa dla przyszłych pokoleń. - Jeżeli pragniemy pokoju dla Niemiec i bezpieczeństwa dla naszych dzieci i wnuków, to nie ma znaczenia, jak Rosja jest rządzona. Musimy unikać konfliktów, które mogą prowadzić do bombardowania naszego kraju – powiedział niemiecki polityk.
Poruszył także znaną wypowiedź Egona Bahra, polityka i dyplomaty, który w grudniu 1981 roku stwierdził, że „pokój jest ważniejszy niż Polska”, pozytywnie oceniając wprowadzenie stanu wojennego przez Wojciecha Jaruzelskiego.
Warto wspomnieć, że słowa Dohnanyi’ego wzbudziły silną krytykę zarówno w Polsce, jak i w Niemczech. Wielu ekspertów podkreśla, że takie podejście ignoruje wartości demokratyczne oraz suwerenność mniejszych narodów. Czy Niemcy rzeczywiście są w stanie poświęcić Polskę dla własnego bezpieczeństwa?
Czas pokaże, jak na te kontrowersyjne słowa zareaguje międzynarodowa społeczność i jakie będą ich konsekwencje dla relacji niemiecko-rosyjskich i niemiecko-polskich. Czyżby Europa miała stać przed kolejnym geopolitycznym wyzwaniem?
Źródło: niezalezna.pl, dw.com, Die Zeit