Rozrywka

Sidney Polak ujawnia prawdę o stawkach artystów! Po Kamińskim, on też zabrał głos

2025-06-19

Autor: Jan

Ostatnie wypowiedzi Ralpha Kamińskiego dotyczące wynagrodzeń artystów wywołały ogromne kontrowersje, a teraz do dyskusji dołączył Sidney Polak, który nie zamierzał dłużej milczeć.

Sidney Polak łamie milczenie!

W rozmowie z Plejadą, Polak jasno stwierdził, że stawki artystów nie zmieniają się znacząco na przestrzeni lat. Piosenkarz przyznał, że jego własne wynagrodzenia nigdy nie były nadzwyczajne. 'W T.Love mieliśmy przyzwoite stawki, ale zawsze dzieliliśmy je między kilku muzyków, więc to nie były nigdy ogromne sumy' - zaznaczył.

Co artysta myśli o wartościach na rynku?

Według Polaka, większość artystów jest świadoma swojej wartości na rynku. 'Każdy artysta żąda tyle, ile uważa, że jest wart. Oczywiście, jeśli chodzi o megagwiazdy, ich menedżerowie stawiają wysokie wymagania, ale ja nie oceniam, czy ktoś dostaje za mało, czy za dużo' - powiedział.

Dziwne stawki za występy!

Muzyk zwrócił uwagę na różne stawki za występy, wspominając o zespole Vaya Con Dios, który za półgodzinny koncert na ślubie Brada Pitta otrzymał 700 tys. dolarów. 'Dla jednych to dużo, dla innych mało' - ocenił Polak.

Najwięksi polscy wykonawcy na czołowej pozycji!

Sidney Polak poruszył również temat najpopularniejszych polskich zespołów, które przyciągają tłumy na koncerty. 'Wiadomo, że Ich Troje w czasach świetności czy Budka Suflera po przeboju "Takie tango" zgarniwali wysokie wynagrodzenia. Bajm jest aktualnie jednym z droższych zespołów, ale jego popularność to potwierdza.'

Kto jeszcze mówi o stawkach?

W kontekście wynagrodzeń na Opolu, Filip Lato również wyraził swoje zdanie, przyznając, że nie wie, ile dostanie za swój występ. 'Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia, jakie to są pieniądze. Musiałbym zapytać moją menedżerkę' - powiedział.

Zarówno Polak, jak i Lato otworzyli ważną dyskusję na temat wynagrodzeń artystów, co pokazuje, że rynek muzyczny w Polsce wciąż jest pełen niespodzianek.