Kraj

Skandal po pogrzebie Justyny i Zbyszka: Policja w ogniu krytyki!

2025-07-06

Autor: Magdalena

Tragedia w Starej Wsi wstrząsnęła Polską

Wstrząsająca zbrodnia, do której doszło w Starej Wsi, wstrząsnęła nie tylko lokalną społecznością, ale całym krajem. 27 czerwca, 57-letni Tadeusz Duda miał zastrzelić swoją córkę Justynę oraz zięcia Zbigniewa, a także postrzelić teściową. Młode małżeństwo zostawiło za sobą roczną córeczkę Polę.

Pogrzeb pełen emocji i wsparcia

5 lipca, w sobotę, odbył się pogrzeb tragicznie zmarłych. Uroczystości rozpoczęły się w kościele parafialnym św. Józefa Rzemieślnika, gdzie zgromadziły się tłumy żałobników. Mimo trudnych okoliczności, wspólnota okazała ogromne wsparcie, a wielu z nich opłakiwało widok dwóch jasnych trumien.

Oburzenie po działaniach policji

Po ceremonii, żałobnicy udali się na cmentarz w Limanowej, gdzie spoczęli młodzi małżonkowie. Na ich grobie postawiono znicze od córeczki, z dedykacjami, które ściskają za serce. Jednak po pogrzebie wybuchła burza w sieci, gdy okazało się, że niektórzy motocykliści, którzy przyjechali pożegnać Zbigniewa, otrzymali mandaty od policji. Internauci są oburzeni: "W takiej chwili mogli się powstrzymać, to skandal!".

Policja pod ostrzałem

Motocykliści, w tym członkowie grupy Moto Limanowa, zgłosili, że po wyjeździe z cmentarza, czekała na nich kontrola policyjna. Setki internautów nie szczędzą krytyki wobec policji: "Są żałosni, nie potrafili złapać mordercy, a teraz karać ludzi w dniu pogrzebu?".

Odpowiedź policji na zarzuty

Policja w Limanowej wydała oświadczenie, w którym podkreśliła, że nie zastawiali sideł. Mandaty nałożono wyłącznie na motocyklistów, którzy naruszali przepisy, w tym brak tablic rejestracyjnych. Funkcjonariusze tłumaczą, że działali zgodnie z obowiązującym prawem, a ich celem było zapewnienie bezpieczeństwa.

Społeczeństwo wstrząśnięte

Dyskusje w sieci nabierają na sile. "W dniu pogrzebu młodych ludzi, policja nie powinna interweniować. To brak empatii!" - piszą internauty. Całe zdarzenie wystawia na próbę zaufanie społeczeństwa do organów ścigania. W obliczu tragedii, wielu ludzi oczekuje zrozumienia i wsparcia, które pewnie nie zostało im dane.

Refleksja społeczna

Ta smutna historia skłania do refleksji o wartościach, empatii i wspólnej solidarności w trudnych chwilach. Czy naprawdę od policji można oczekiwać więcej zrozumienia w obliczu tak strasznych tragedii? Społeczeństwo czeka na odpowiedź.