Sport

Skandal podczas wizyty Książku w Zakopanem. Ukraińcy chcieli wezwać policję

2025-02-27

Autor: Marek

Szymon "Książku" Nyczke, znany influencer i miłośnik kulinariów, zawitał do Zakopanego, aby przetestować jedzenie w lokalu, który zdobył miano najgorzej ocenianego w regionie. Podczas wizyty skupił się na restauracji Zyk Zag, gdzie średnia ocen to zaledwie 1,9 na 5.

Nieprzyjemne sytuacje zaczęły się już przy wejściu, gdy Książku zauważył, że menu różni się znacznie od tego, co oferuje lokal na zewnątrz. Menu grillowe było mocno ograniczone, a na dodatek niespodziewanie zamiast oczekiwanych potraw znalazł jedynie kilka dań, które okazały się być dalekie od standardów.

Po zamówieniu kilku potraw, influencer skrytykował jakość jedzenia: pomidorowa zupa była zbyt słona, oscypek nieświeży, a ogórki w połączeniu z daniem były bardzo dziwne. Najgorsze jednak czekało na niego na talerzu, gdy jedno z dań podano w brudnej misce, co spotkało się z jego ogromnym oburzeniem.

Kiedy Książku próbował dokumentować swoje doświadczenie, członkowie obsługi z Ukrainy podeszli do niego z prośbą o zaprzestanie nagrywania. Dalej sytuacja eskalowała, gdy w toalecie, którą opuścił, pracownicy sugerowali, że powinien wezwać policję, jeśli jego opinia będzie negatywna.

"Czy to jest reklama czy antyreklama?" – pytał Książku, zaskoczony brakiem profesjonalizmu. Użytkownicy internetu natychmiast zareagowali na sytuację, podkreślając, że problemy z obsługą wykraczają poza różnice kulturowe.

Dla każdego, kto planuje wizytę w Zakopanem, to przestroga, aby być ostrożnym w doborze miejsc, szczególnie tych z tak skrajnymi recenzjami. Po tym incydencie, influencer zyskał jeszcze większe zainteresowanie w sieci, a jego następny filmik z tej wyprawy stał się viralem. Jakie będą dalsze losy lokalu? Oczekujemy na rozwój sytuacji!