Kraj

Skandal w Bogatyni: Robert Bąkiewicz wygwizdany przez zbulwersowanych mieszkańców!

2025-07-27

Autor: Piotr

25 lipca w Bogatyńskim Ośrodku Kultury miało miejsce kontrowersyjne spotkanie z Robertem Bąkiewiczem, niedawno ułaskawionym przez prezydenta Andrzeja Dudę. Już sama zapowiedź wydarzenia wzbudziła ogromne emocje w internecie, co skłoniło dyrekcję ośrodka do cancelacji. Mimo wszystko, Bąkiewicz postanowił przyjechać.

Protest mieszkańców

Na ulicach Bogatyni Bąkiewicz i jego zwolennicy zostali zaskoczeni niespotykaną falą protestów. Mieszkańcy głośno manifestowali swoje niezadowolenie transparentami: "Nacjonalizm to nie patriotyzm", "Robert, wracaj do domu!" oraz "Stop manipulacji!". Atmosfera była napięta, a głosy protestujących zagłuszały wszelkie wypowiedzi Bąkiewicza.

Interwencja policji

Jak informuje Radio Wrocław, na miejscu pojawiła się policja, która próbowała rozwiązać sytuację, nawołując zgromadzonych do rozejścia się. "Mieszkańcy tak hałasowali, że Bąkiewicz był zmuszony przerwać swoje wystąpienie i poprosić policję o pomoc. Narzekał, że to niedopuszczalne zachowanie" - relacjonował Robert Maślak, zoolog z UWr oraz radny Wrocławia.

Bąkiewicz przekonany o swojej sile?

Po nieudanej próbie przeprowadzenia spotkania, Bąkiewicz podzielił się swoimi spostrzeżeniami na Facebooku, pokreślając, że "atmosfera była wspaniała" i przekonując, że mimo "wściekłego wycia folksdojczów" ich determinacja nie została zachwiana. Jak widać, jego zapatrywania na sytuację są diametralnie różne od odczuć mieszkańców.

Fala kontrowersji w kraju

Ta sytuacja to tylko kolejny rozdział w dynamicznie rozwijającej się debacie na temat nacjonalizmu i patriotyzmu w Polsce. Czy Bąkiewicz będzie potrafił zjednoczyć swoich zwolenników, mimo rosnącej fali sprzeciwu? Czas pokaże, ale jedno jest pewne - Bogatynia z pewnością na długo zapamięta to wydarzenie!