Kraj

Skandal w IKEI: Co kryje majątek Konrada Berkowicza?

2025-10-27

Autor: Tomasz

Sensacyjne oskarżenia i niecodzienne zakupy

W poniedziałek wieczorem, premier Donald Tusk zaskoczył wszystkich, twierdząc na platformie X, że Konrad Berkowicz został "przyłapany na próbie kradzieży w IKEI". Jego komentarz odnosił się do incydentu, który zdaniem Tuska jest krokiem w stronę uświadomienia czarnych owiec w polityce.

Obrona Berkowicza: Zwykła pomyłka

W obronie Berkowicza stanął lider Konfederacji, Sławomir Mentzen. Podkreślił, że polityk robił duże zakupy i w momencie transakcji nosił słuchawki, co mogło wpłynąć na brak naliczenia części towarów. "To zwykła nieuwaga!" - dodał Mentzen, odrzucając sugestie o kradzieży.

Kara za nieuwagę: mandat w wysokości 500 zł

Małopolska policja potwierdziła zdarzenie, które miało miejsce w krakowskim markecie meblowym, gdzie Berkowicz został ujęty przez pracowników ochrony. Policjanci wystawili mu mandat w wysokości 500 zł, który poseł przyjął bez protestów. Berkowicz stwierdził, że nie chciał zasłaniać się immunitetem.

Majątek Konrada Berkowicza: Ciekawe fakty

Co więcej, w niedawnym oświadczeniu majątkowym, Berkowicz ujawnia, że posiada 11 203 zł oszczędności w polskiej walucie oraz 148 tys. zł w kryptowalutach. Interesujący jest także brak nieruchomości w jego majątku — nie posiada ani domu, ani mieszkania, co może być zaskoczeniem dla wielu.

Jedynymi składnikami majątku są dwa średniej klasy SUV-y: Toyota RAV4 z 2007 roku oraz BMW X3 z 2019 roku. Z kolei w 2024 roku planuje zarobić 178 tys. zł z uposażenia poselskiego, a dodatkowo 36 tys. zł diety poselskiej.

Co przyniesie przyszłość dla Berkowicza?

Cała sytuacja wskazuje, że podział polityczny w Polsce zyskuje na intensywności, a Berkowicz, mimo skandalu, może zyskać nowe twarze w swoim elektoracie. Jego wyjaśnienia oraz dalsze kroki będą z pewnością szeroko komentowane.