Sport

Skandal w Kotwicy Kołobrzeg: Prezes odmawia wypłat! Zawodnicy na krawędzi

2024-10-30

Autor: Tomasz

W Kotwicy Kołobrzeg panuje atmosfera napięcia i konfliktu. Zawodnicy klubu znaleźli się na wojennej ścieżce z zarządem, a wszystko to za sprawą trzymiesięcznych zaległości w wypłatach.

Finansowe kłopoty klubu nie są nowością, a mimo tego Kotwica otrzymała licencję na grę w Betclic 1. Lidze, gdzie obecnie zajmuje 12. miejsce w tabeli. Sytuacja jednak dramatycznie się zaostrzyła w ostatnich dniach.

W miniony wtorek doszło do poważnego starcia pomiędzy zawodnikami a zarządem. Dziennikarz Norbert Skórzewski relacjonuje, że piłkarze spotkali się z Adamem Dzikiem, prezesem klubu. W trakcie rozmowy Dzik oznajmił, że zawodnicy mogą liczyć jedynie na jedną z trzech pensji, co wywołało ogromne oburzenie wśród piłkarzy. Ostatecznie tylko dwóch zawodników zdecydowało się wejść do gabinetu prezesa.

Prezes, zirytowany brakiem zrozumienia z ich strony, zakończył spotkanie, a jego wcześniejsze obietnice wyparowały. Nikt zatem nie otrzymał żadnej części obiecanych pieniędzy.

Przytaczając relację Skórzewskiego, Dzik wpadł w furię i zasugerował, że zawodnicy mogą składać wnioski o rozwiązanie kontraktu. Kotwica Kołobrzeg znalazła się w stanie otwartego konfliktu, który może wpłynąć na przyszłość klubu.

Ekspert piłkarski Tomasz Włodarczyk zauważył, że to patologiczny przypadek, który pokazuje, jak bardzo system licencyjny PZPN potrzebuje reform. "Federacja nie podejmuje żadnych działań w celu ochrony zawodników. Kluby stają się mistrzami w omijaniu przepisów" - dodał redaktor naczelny Meczyki.pl.

Zastanawiamy się, jaki będzie dalszy los klubu, który zmaga się z poważnymi wyzwaniami. Czas na zmiany jest nie tylko wskazany, ale wręcz konieczny, aby zapobiec podobnym sytuacjom w przyszłości.