Sport

Skandal w Polskim Komitecie Olimpijskim: Prezes Radosław Piesiewicz w centrum śledztwa VAT-owskiego

2025-03-03

Autor: Marek

Wciąż rosną wątpliwości dotyczące działalności Radosława Piesiewicza, prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego (PKOl). Prokuratura Regionalna w Gdańsku wszczęła śledztwo dotyczące rzekomej zbrodni VAT-owskiej, a w tej sprawie zainteresowanie wzbudzają fikcyjne faktury wystawiane przez spółkę zarządzającą restauracją Olympic Sky, zlokalizowaną w siedzibie PKOl. Z informacji, które uzyskaliśmy, wynika, że nieuczciwe praktyki mogą opiewać na kwotę przekraczającą 10 milionów złotych.

Krajowa Administracja Skarbowa będzie prowadzić dochodzenie dotyczące podejrzenia zbrodni fakturowej; pozostałe aspekty śledztwa będą sprawdzane przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego (CBA). Prokuratura planuje wydać oficjalny komunikat we wtorek, ale już teraz wiadomo, że sprawa budzi wiele kontrowersji w polskim sporcie.

Co więcej, śledczy zainteresowani są również majątkiem Radosława Piesiewicza, który nie wydaje się odpowiadać jego oficjalnym dochodom. Dodatkowo, prokuratura przyjrzy się umowom sponsoringowym, które PKOl podpisał w przeddzień igrzysk olimpijskich w Paryżu.

Współpraca Piesiewicza z różnymi firmami oraz kwoty, które otrzymywał na konto, są pod lupą śledczych. Rozważana jest także możliwość prania pieniędzy, co wprowadza dodatkowy niepokój w kręgach sportowych.

W lutym 22 prezesi różnych federacji sportowych podpisali list, w którym wzywają Piesiewicza do rezygnacji z pełnionej funkcji. W odpowiedzi na te zarzuty prezes PKOl stwierdził, że oskarżenia o pranie pieniędzy są absurdalne i nazwał sytuację szaleństwem. Wskazał również, że nie ma zamiaru oddać swojego wynagrodzenia, ponieważ jego pensja jest zgodna z prawem.

Ta historia może doprowadzić do przewrotu w polskim sporcie, a reputacja PKOl wisi na włosku. Czy Piesiewicz zdoła obronić swoje stanowisko w obliczu tak poważnych oskarżeń?