Skandal wokół Donalda Tuska: PiS zgłasza przestępstwo związane z Nawrockim!
2025-05-28
Autor: Marek
Polityczna burza w Polsce!
Zarówno Donald Tusk, jak i rzecznik Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, Jacek Dobrzyński, zostali oskarżeni o kłamstwo i manipulację w sprawie bezpieczeństwa Karola Nawrockiego. Na konferencji prasowej poseł PiS, Andrzej Śliwka, nie szczędził słów krytyki.
"To, co pisali Tusk i Dobrzyński, to jedno wielkie ordynarne kłamstwo!" — grzmiał Śliwka, zapowiadając składanie zawiadomienia o przestępstwie na premiera i rzecznika MSWiA.
Przestępcze zarzuty wobec rządu!
Poseł podkreślił, że ich działania mogą podchodzić pod ujawnianie tajnych informacji oraz tworzenie fałszywych doniesień w przestrzeni publicznej, co stanowić ma poważne naruszenie prawa. To kolejny moment napięcia między rządem a opozycją.
Odpowiedź Dobrzyńskiego: nie damy się zastraszyć!
Jacek Dobrzyński odpowiedział w sieci, twierdząc, że przez lata pracował w służbach specjalnych i był wielokrotnie zastraszany przez przestępców. "Nie boję się Śliwki ani jego gróźb" — napisał, stwierdzając, że jest odporny na takie ataki.
Co kryje sprawa Nawrockiego?
Dobrzyński ujawnił, że w 2021 roku Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zbierała materiały dotyczące finansowania zakupu mieszkania przez Nawrockiego. Okazuje się, że mimo negatywnej rekomendacji, ówczesny szef ABW, Krzysztof Wacłanek, wydał pozytywne poświadczenie bezpieczeństwa.
To wywołuje wątpliwości dotyczące transparentności działań Agencji oraz jej ówczesnych kierowników.
Reakcja Tuska: skandal bez precedensu!
Donald Tusk poruszył tę sprawę publicznie, wskazując, że funkcjonariusz ABW wydał negatywną opinię na temat Nawrockiego, która nie została uwzględniona przez kierownictwo. Oznacza to, że ważne decyzje były podejmowane mimo poważnych zastrzeżeń.
"To pokazuje, jak daleko zajęły nas rządy PiS i jak ich działania zagrażają fundamentalnym zasadom państwa prawa" — zakończył Tusk, dodając, że cała sprawa wymaga gruntownego śledztwa.