Słowacy obawiają się "polskiego desantu" w Biedronce!
2024-10-10
Autor: Michał
Wprowadzenie
Właściciele firmy Kofola, znanej czeskiej marki napojów, potwierdzili w rozmowie z dziennikarzami serwisu Aktuality, że są w osobistym kontakcie z reprezentantami sieci Biedronka już od kilku miesięcy. "Wierzymy, że nasze produkty będą dostępne w nowej sieci sprzedaży na rynku słowackim" — dodają menedżerowie.
Negocjacje z Biedronką
Negocjacje z Jeronimo Martins, właścicielem Biedronki, prowadzi również firma Namex, specjalizująca się w produkcji chipsów, frytek oraz orzeszków ziemnych. Odbyły się również spotkania z innymi dużymi słowackimi firmami, jednak nie wszystkie z nich zdecydowały się na publiczne komentarze.
Obawy lokalnych firm
Dlaczego Słowacy mają powody do obaw? Podczas gdy Biedronka odniosła gigantyczny sukces w Polsce głównie dzięki niskim cenom, to aż 90% produktów na półkach tej sieci pochodzi z Polski. Słowackie firmy obawiają się, że w obliczu takiego "polskiego desantu" mogą mieć trudności w konkurowaniu na własnym rynku.
Ekspansja Biedronki
Planowane otwarcie pierwszych pięciu sklepów Biedronki na Słowacji do końca bieżącego roku wzbudza dużą ekscytację wśród lokalnych mediów i społeczeństwa. "Na pewno jest duże wyczekiwanie na ten debiut — informuje dziennikarz ekonomiczny Martin Odkladal w rozmowie z Business Insider Polska.
Doświadczenia słowackiego rynku
Słowacja ma doświadczenia związane z zagranicznymi sieciami. Ostatnim dużym debiutem była sieć Lidl, która weszła na ten rynek w 2004 roku i obecnie jest jednym z głównych graczy. Jest też Kaufland, który wykazuje podobny wpływ na rynek, a także Tesco, które ma liczne punkty sprzedaży w Słowacji. Słowacy często robią zakupy w marketach Billa, których w kraju jest ponad 160, a sieć ta działa od 1993 roku.
Konkurencja na rynku detalicznym
Słowacki rynek detaliczny staje się coraz bardziej konkurencyjny, a obawy lokalnych przedsiębiorców dotyczące polskiej sieci Biedronka mogą obnażyć szersze problemy związane z wschodzącą dominacją zagranicznych graczy na rynku. Jakie ruchy podejmą więc słowackie firmy, aby nie dać się zepchnąć na marginalne pozycje? O tym z pewnością usłyszymy w nadchodzących miesiącach!