Świat inceli: "Czy brak szczęścia w miłości to naprawdę wina kobiet?
2024-08-09
Autor: Marek
W internecie pojawiają się grupy, które rosną w siłę, przekonując mężczyzn, że ich niepowodzenia w miłości to wynik globalnego spisku, a nie indywidualnych problemów. Jednym z tych ruchów są incele, czyli mężczyźni, którzy deklarują brak sukcesów w życiu romantycznym i seksualnym, i obwiniają za to kobiety oraz współczesne społeczeństwo.
Kobiety jako narzędzia szatana?
Alex, który dołączył do jednego z takich forów, początkowo czuł się zdezorientowany. Natrafił na drastyczne obrazy pornograficzne i posty sugerujące, że jego całe życie opiera się na kłamstwie. Społeczeństwo rzekomo wmówiło mu, że to mężczyźni mają władzę, podczas gdy to kobiety są uprzywilejowane. Te teorie wprawiły go w wściekłość i zaczęły przemieniać jego sposób myślenia.
Wspólnota i walka
Na forum Alex znalazł poczucie przynależności. Chociaż niektóre posty były ekstremistyczne i wrogie, inni użytkownicy traktowali go jak towarzysza broni. Z czasem uwierzył, że głównymi wrogami mężczyzn są kobiety. Wątek o legalizacji gwałtu, który miał setki tysięcy wpisów, wstrząsnął nim, ale także go przyciągnął.
Czerwone pigułki i feministyczne spiski
Incele często posługują się symbolem czerwonej pigułki – nawiązaniem do filmu "Matrix" – co ma oznaczać przebudzenie i dostrzeżenie "prawdziwego" świata. Według nich, społeczeństwo promuje kobiety kosztem mężczyzn, a feminizm jest spiskiem mającym na celu ich ucisk.
Mężczyźni jako prawdziwe ofiary?
Manosfera, której częścią są incele, przedstawia mężczyzn jako prawdziwe ofiary. Ruch ten mówi, że to kobiety mają wszystkie przywileje, podczas gdy mężczyźni cierpią. Statystyki, takie jak wyższy wskaźnik samobójstw wśród mężczyzn, rzadziej dostępna pomoc psychologiczna i większe problemy zdrowotne spowodowane pracą, są wykorzystywane do potwierdzenia tej narracji.
Konflikt wewnętrzny i nienawiść
Większość inceli odczuwa żal i nienawiść, co daje im poczucie pewności i przynależności. Atakują kobiety jako chciwe, próżne i nieludzkie istoty. Teorie takie jak teoria 80:20, mówiąca, że tylko 20% najatrakcyjniejszych mężczyzn ma 80% kontaktów seksualnych, dominują w ich narracji.
Zróżnicowane środowisko i wspólne poczucie przynależności
Analizy społeczności inceli pokazują, że ich członkowie pochodzą z różnych środowisk społeczno-ekonomicznych. Łączy ich jednak pragnienie przynależności. Od młodych, niewinnych chłopaków po agresywnych mizoginów – wszyscy ci mężczyźni szukają wspólnoty, która im powie, że ich niepowodzenia nie są ich winą.
Niekończące się wywody i brak autorefleksji
Nienawiść do kobiet sprawia, że incele nie dostrzegają, iż to ich postawa może odstraszać potencjalne partnerki. Każda sugestia, że ich niepowodzenia mogą wynikać z ich własnych uprzedzeń, spotyka się z ostracyzmem i groźbą wykluczenia z forów.
Świat inceli jest pełen sprzeczności, nienawiści i poczucia niesprawiedliwości. Jest to ruch, który z jednej strony mówi o prawdziwych problemach mężczyzn, z drugiej strony propaguje nienawiść i przemoc wobec kobiet. I choć niektóre grupy w manosferze działają w dobrej wierze, rozwiązując prawdziwe problemy, inne świadomie wzmacniają szkodliwe stereotypy i propagują przemoc.