Świat

Szczyt NATO: Europa tańczy w rytm Trumpa!

2025-06-26

Autor: Marek

Szczyt NATO pod dyktando Trumpa

Podczas zakończonego szczytu NATO w Hadze, przepełnionego politycznym schlebianiem ze strony europejskich liderów, prezydent USA, Donald Trump, zyskał na wartości w oczach sojuszników. Bloomberg ocenia, że takie zabiegi pomogły ocalić sojusz, chociaż krytyczne opinie również nie brakuje.

Szczyt pełen superlatywów

Przykład Daniel Broesslera z "Sueddeutsche Zeitung" wskazuje, że ten szczyt zapisał się w historii jako niewiarygodny. "Nigdy wcześniej NATO nie uruchomiło tak ogromnych funduszy w tak krótkim czasie, przynajmniej teoretycznie" — pisze autor, podkreślając, że wpływ Trumpa był nieprzeciętny.

Strach przed nieprzewidywalnością

"Nigdy wcześniej sojusznicy nie musieli tak nieczynnie tańczyć w rytm jednego kapryśnego prezydenta" — twierdzi Broessler. W obliczu niepewności związanej z potencjalną odwrócenie się Ameryki od Europy, przywódcy europejscy zrobili wszystko, by zadowolić Trumpa.

Krytyczne spojrzenie na deklaracje

Mimo że deklaracja końcowa szczytu może być uznana za symboliczną, brak zaufania co do jej wartości pozostawił uczestników w niepewności. Czy jest czymś więcej niż tylko wykreśloną formułką? Europejczycy ryzykują poleganie na bezpiecznej przystani, której obecność w polityce amerykańskiej jest wątpliwa.

Zwiększone wydatki a nowe wyzwania

Szczyt w Hadze obnażył także rosnącą odpowiedzialność europejskich krajów w zakresie obronności. Konieczność uzupełniania luk w zabezpieczeniach powstałych w wyniku wycofywania wojsk amerykańskich staje się palącym zadaniem, które może kosztować ogromne sumy.

Trump i Rosja: nieustanne zbliżenie?

Z komentarza Nikolas Busse'a z "Frankfurter Allgemeine Zeitung" wynika, że Trump nie postrzega NATO tak, jak jego poprzednicy. W przeciwieństwie do Bidena, Trump nie wyraża konieczności ochrony europejskich sojuszników. Zamiast tego, jego podejście wydaje się dążyć do pozytywnych relacji z Rosją.

Pochwały pod adresem Trumpa: strategia czy schlebianie?

Sekretarz generalny NATO, wysypując górę pochwał w stronę Trumpa, próbował utrzymać go w dobrym humorze. Jednak krytycy twierdzą, że wypchane deklaracje mogą być niebezpieczne, tworząc iluzję stabilności, podczas gdy w rzeczywistości dominują głębokie napięcia.

Europa na kolanach?

Niektórzy komentatorzy, tacy jak Anastasia Zejneli, zauważają, że takie 'nadskakiwanie' Trumpowi prowadzi do pytania o przyszłość europejskiej jedności. "Czy Europa ma zamiar trwać na kolanach, czy podnieść się i wziąć sprawy w swoje ręce?" - podaje.

Czas na zmiany w polityce obronnej Europy

"Złudne poczucie bezpieczeństwa nie może być normą", ostrzega Moritz Koch z "Handelsblatt". Według niego, koniecznością staje się zrozumienie, że NATO wymaga nie tylko pieniędzy, ale i zgody co do zagrożeń i wyzwań, przed którymi stoją europejskie narody.

Podsumowanie: Co przyniesie przyszłość?

NATO staje przed wieloma pytaniami, a europejskie narody muszą zdecydować, jak zabezpieczyć swoje interesy w obliczu zmieniającej się polityki amerykańskiej. Równocześnie rośnie potrzeba zbudowania silnej, niezależnej polityki obronnej w Europie, aby skuteczniej stawić czoła przyszłym wyzwaniom.