Kraj

Szokująca kara za jednego grosza! Przedsiębiorca rozważa zamknięcie biznesu

2025-06-23

Autor: Michał

W polskich restauracjach trwają intensywne kontrole, a problemów nie brakuje. Ale najnowsza historia pana Wojciecha pokazuje, jak drakońskie mogą być konsekwencje nawet drobnych błędów.

Bezlitosna ustawa uderza w przedsiębiorców

Pan Wojciech, przedsiębiorca, stanął w obliczu nieoczekiwanej kary. W wyniku pomyłki o zaledwie jeden grosz, musi zapłacić ogromną opłatę, której nie przewidział w swoim budżecie. Po uwzględnieniu kosztów działalności, ZUS-u oraz wynagrodzeń dla pracowników, nie ma możliwości pokrycia takiego wydatku.

— Myślałem nawet o zamknięciu działalności. Jestem uczciwy, płacę podatki, a mimo to spotyka mnie coś takiego. Wszystkiego się odechciewa — zwierza się pan Wojciech w rozmowie z "Wyborczą".

Regulacje bez tolerancji

Pracownicy urzędów nie mieli wyboru. Zgodnie z ustawą o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, każda niewłaściwa opłata, bez względu na kwotę, skutkuje nałożeniem 30-procentowej kary. Nawet jeśli przedsiębiorca nie dopłacił jedynie grosza, nie ma żadnego marginesu tolerancji.

Władze reagują na zgłoszenie

Jacek Tokarczyk, rzecznik prezydenta Łodzi, zapewnia, że w przypadku pana Wojciecha urzędnicy wykazali się troską. Po wykryciu nieprawidłowości, niezwłocznie skontaktowali się z przedsiębiorcą.

Dzięki temu, jeśli pan Wojciech ureguluje naliczoną opłatę, nie straci swojej koncesji na sprzedaż alkoholu. Jednak sytuacja ta unaocznia, jak stresującą i wymagającą są warunki prowadzenia biznesu w Polsce.

Koniec z łatwym biznesem?

Czy tego rodzaju regulacje przestraszą przyszłych przedsiębiorców? Po takich doświadczeniach jak pana Wojciecha, wielu może zastanowić się, czy warto ryzykować prowadzenie działalności w tak nieprzewidywalnym środowisku. Obserwujmy dalszy rozwój sytuacji!