Kraj

Szokujące nowe wieści w sprawie Ewy Tylman - odrodzenie procesu z całą Polską na widowni!

2024-10-30

Autor: Magdalena

Ciało Ewy Tylman zostało odkryte w rzece Warcie w lipcu 2016 roku, około 12 km od miejsca, gdzie ostatni raz widziano ją na monitoringu. Jej zniknięcie poruszyło całą Polskę i wywołało wiele kontrowersji oraz spekulacji.

Pierwszy proces Adama Z. w sprawie jej domniemanej śmierci rozpoczął się w styczniu 2017 roku, stając się jednym z najbardziej medialnych wydarzeń w Poznaniu. Mężczyzna był sądzony za pośrednictwem pancernych szyb, co tylko potęgowało napięcie publiczne.

W grudniu 2023 roku Sąd Apelacyjny uchylił wcześniejszy wyrok sądu okręgowego, oraz nakazał ponowne rozpatrzenie sprawy przez sąd pierwszej instancji. Będzie to kolejna szansa na ujawnienie prawdy o tragicznym losie Ewy.

Kamery monitoringu ostatni raz uchwyciły Ewę w nocy z 22 na 23 listopada 2015 roku, kiedy wracała z imprezy firmowej w towarzystwie Adama Z. Jej zaginięcie zainicjowało masową mobilizację - plakaty z jej wizerunkiem pojawiały się w całym Poznaniu, a policja prowadziła intensywne poszukiwania, które obejmowały również straż pożarną oraz specjalistyczne grupy nurków i dronów. W poszukiwaniach uczestniczyli również niemieccy policjanci z psami wyspecjalizowanymi w tropieniu ludzi, a niektóre tereny były zamykane dla ruchu.

Zatrzymanie Adama Z. miało miejsce w grudniu 2015 r., po eksperymencie procesowym, podczas którego odtworzono trasę, którą Ewa miała pokonać. Ciało odnaleziono z elementami odzieży i dokumentami, co potwierdziło tożsamość ofiary, jednak sekcja zwłok nie pozwoliła ustalić przyczyny śmierci.

Adam Z. był oskarżony o zabójstwo z zamiarem ewentualnym, a prokuratura twierdziła, że mężczyzna zepchnął Ewę Tylman ze skarpy na brzeg Warty. Proces trwał kilka lat, z skomplikowanym obrazem dowodów, które prowadziły do uniewinnienia Adama Z. w 2019 roku.

Jednakże, saga prawna wciąż się nie kończy - prokuratura oraz rodzina Ewy Tylman złożyli apelację od wyroku uniewinniającego, co doprowadziło do kolejnej rozprawy w marcu 2021 roku. Znowu z zapartym tchem oczekiwano na wyrok, który w końcu zapadł, a Adam Z. ponownie został uniewinniony przez sąd, który stwierdził, że brak było niezbędnych dowodów.

Sprawa stała się tematem debaty publicznej, a odkrycia nowych dowodów, w tym dosłowne zniknięcie materiału z monitoringu, podsycały spekulacje. Grudzień 2023 roku przynosi nowe nadzieje na wyjaśnienie tej tragicznej historii, gdy Sąd Apelacyjny nakazał kolejne rozpatrzenie sprawy, co jeszcze bardziej wzbudziło zainteresowanie mediów oraz opinii publicznej.

Czy to możliwe, że w końcu prawda o Ewie Tylman ujrzy światło dzienne? Przebieg kolejnego procesu z Adamem Z. na ławie oskarżonych zapowiada się emocjonująco i z pewnością przyciągnie uwagę całego kraju.