Finanse

Szokujące Odszkodowanie: Rowerzystka z Warszawy Zmuszona do Zapłacenia 28 tys. zł po Kolizji z Samochodem!

2024-08-05

Autor: Piotr

Rowerzystka z Warszawy została zobowiązana do zwrotu aż 28 tys. zł po tym, jak we wrześniu 2023 roku spowodowała kolizję z samochodem. Kobieta, poruszając się rowerem, wjechała w Mazdę, co doprowadziło do poważnych uszkodzeń pojazdu.

Poszkodowany kierowca natychmiast otrzymał odszkodowanie w wysokości 26 658 zł od PZU – firmy ubezpieczeniowej, która pokryła straty z polisy AC. Jednak doliczone odsetki w wysokości 1355 zł podniosły kwotę zobowiązania rowerzystki do ponad 28 tys. zł. Niestety, kobieta nie miała własnego ubezpieczenia, co zmusiło PZU do wykorzystania tzw. regresu ubezpieczeniowego.

To sytuacja, która może dotknąć każdego rowerzystę – ostrzega Aleksander Daszewski z Biura Rzecznika Finansowego. Regres ubezpieczeniowy polega na tym, że ubezpieczyciel wypłaca odszkodowanie poszkodowanemu, a następnie próbuje odzyskać te środki od nieubezpieczonego sprawcy kolizji. Kobieta, mimo wielu miesięcy upomnień, wciąż nie uiściła należności, co spowodowało narastanie odsetek.

Jest jednak sposób, by uniknąć takich problemów w przyszłości. Jak wskazuje branżowy portal Auto Świat, wystarczy posiadać OC rowerzysty lub OC w życiu prywatnym. Niestety, te ubezpieczenia są dobrowolne, przez co wielu rowerzystów ich nie wykupuje.

Jeżeli rowerzystka z Warszawy nadal nie spłaci zadłużenia, PZU ruszy z postępowaniem sądowym i egzekucyjnym, co dodatkowo zwiększy jej koszty. Ostateczna suma do zapłaty może więc znacznie przekroczyć pierwotne 28 tys. zł.

Czas podjąć decyzję! Czy ryzykujecie jazdę bez ubezpieczenia? Każdy rowerzysta powinien zadać sobie to pytanie, zanim wyruszy na drogę.