Kraj

Szokujące relacje potencjalnego kandydata PiS na prezydenta!

2024-09-02

Autor: Katarzyna

W ostatnich tygodniach w mediach zaroiło się od doniesień na temat zaskakujących powiązań Patryka Masiaka, znanego jako „Wielki Bu”, z Karolem Nawrockim, prezesem Instytutu Pamięci Narodowej (IPN) i potencjalnym kandydatem PiS na prezydenta Polski. Ich spotkania budzą wątpliwości, szczególnie biorąc pod uwagę kryminalną przeszłość Masiaka, który był skazany za poważne przestępstwa, w tym za porwanie oraz miał związek z gangiem sutenerów w Trójmieście.

Na Instagramie Masiak, zawodnik freak fightów, podzielił się zdjęciem z Nawrockim, co wywołało lawinę komentarzy. Jak można zauważyć, ten związek budzi wiele kontrowersji, zwłaszcza że Nawrocki, jako osoba potencjalnie ubiegająca się o najwyższy urząd w państwie, powinien być ostrożny przy wyborze towarzystwa.

Nawrocki, w najnowszym wywiadzie, zapewniał, że nie znał przeszłości Masiaka i że ich spotkania mają charakter czysto koleżeński, związany z ich wspólną historią bokserską. "Nie mam pojęcia o kryminalnej przeszłości Patryka, poznaliśmy się wiele lat temu na sali bokserskiej. Miałem okazję zobaczyć jego rozwój w świecie sportów walki" – zaznaczył nawrocki, dodając, że nie widzi nic zdrożnego w spotkaniach ze starymi znajomymi.

Jednak zdaniem krytyków, takich jak Jacek Murański, aktor i także uczestnik freak fightów, Nawrocki powinien być bardziej ostrożny. "Zachowanie Nawrockiego można uznać za polityczne harakiri, zapraszając do swojego gabinetu osobę z tak kontrowersyjną przeszłością. Daje to Masiakowi pewnego rodzaju akceptację i przyzwolenie na jego działalność w oczach szefów federacji" – stwierdził Murański.

Masiak nie ukrywa swoich problemów z prawem i otwarcie mówi o swoim pobycie w areszcie dla niebezpiecznych przestępców. W wywiadzie przed rokiem opisał szczegóły swojej sytuacji, a jego słowa były szokujące: "Zarzuty są absurdalne! Kiedy rzekomo miałem kierować grupą przestępczą, siedziałem w izolatce i nie miałem kontaktu z nikim!"

W obliczu rosnącej krytyki Nawrocki broni swoich relacji z Masiakiem, jednak pytania o jego moralność oraz potencjalny wpływ przeszłości Masiaka na decyzje polityczne kandydata pozostają. Wygląda na to, że przed zbliżającymi się wyborami tę sprawę trzeba będzie jeszcze dokładniej zbadać.

Dodając kontekst, można zauważyć, że sytuacja polityczna w Polsce jest obecnie bardzo napięta, a każdy detal dotyczący kandydatów może wpłynąć na ich szanse w nadchodzących wyborach. Czy Karol Nawrocki, jako potencjalny lider naszego kraju, potrafi odciąć się od kontrowersyjnych znajomości? Odpowiedzi przyniosą nadchodzące tygodnie.