Kraj

Szokujące wezwanie na 112! "Czy Piotr naprawdę obciął matce nogę?"

2025-03-31

Autor: Katarzyna

Szokująca sytuacja w Zajączkach

W miejscowości Zajączki miała miejsce szokująca sytuacja, kiedy to policja została wezwana do domu, gdzie matka była na szczęście cała i zdrowa, a jej syn – Piotr – nie potrafił wytłumaczyć swojego dziwacznego zachowania. Funkcjonariusze policji musieli wystawić mandat za nieuzasadnione wezwanie służb ratunkowych.

Reakcje sąsiadów

Sąsiedzi nie kryją zaskoczenia. – "Policja i ratownicy medyczni przyjeżdżają tutaj co kilka dni. Piotrek dzwoni do służb miesiącami po kilka razy. Wygląda na to, że się nudzi" – mówi jedna z sąsiadek, dodając, że taki proceder powinien być ukarany. "Dostanie mandat za fałszywy alarm, przyjmie go i pewnie nie zapłaci. W tym czasie mogli być tam, gdzie naprawdę są potrzebni" – zwraca uwagę.

Częste interwencje policji

W ciągu ostatniego roku policja interweniowała w Zajączkach kilkanaście razy. Za ostatnie wezwanie Piotr otrzymał mandat w wysokości 500 złotych. Mimo to, sąsiedzi wskazują, że mężczyzna nie ma stałego dochodu, więc mandaty mogą trafić do kosza. Jak informuje mł. asp. Beata Szydłowska z policji w Lidzbarku Warmińskim, tylko od stycznia 2024 roku do teraz policja interweniowała w tym samym miejscu 13 razy.

Zaprzeczenia Piotra

Mężczyzna zaprzecza, jakoby to on był odpowiedzialny za ostatnie wezwanie. – "To nie ja! W pracy byłem, nie miałem z tym nic wspólnego. Tydzień wcześniej dzwoniłem tylko ja, kiedy matka miała problem z nogą. To jej się przywidziało" – tłumaczy Piotr.

Inne fałszywe zgłoszenia

Co więcej, w ostatnich miesiącach sytuacja w Zajączkach staje się coraz bardziej niepokojąca. Nie tylko Piotr składał fałszywe zgłoszenia. Inny mieszkaniec, zajmujący się dostarczaniem jedzenia, również wezwał policję pod absurdalnym pretekstem, ponieważ nie był zadowolony z zamówienia.

Zagrożenie dla bezpieczeństwa

W miarę narastania liczby fałszywych zgłoszeń, lokalna policja oraz społeczność są coraz bardziej zaniepokojone, jak takie zachowanie wpływa na bezpieczeństwo w ich regionie. Rzecznik prasowy podkreśla, że takie sytuacje nie tylko marnują zasoby, ale również mogą zagrażać życiu tych, którzy naprawdę potrzebują pomocy. Czas na zmiany!