Sport

Szokujący rewanż między Coco Gauff a Belindą Bencic. Fani oszołomieni rezultatem!

2025-03-12

Autor: Ewa

Z czterech ubiegłorocznych półfinalistek turnieju w Indian Wells, po zaciętej rywalizacji, na poziomie ćwierćfinałów pozostała już tylko jedna: Iga Świątek. Brak Marii Sakkari oraz Marty Kostiuk nie był wielką niespodzianką, ale kolejna porażka Coco Gauff - to już inna kwestia. W zeszłym tygodniu Gauff była jedną z nadziei Amerykanów, a w tym roku jest jedynie na końcu stawki, gdzie pozostaje jeszcze Madison Keys.

Gauff do Indian Wells przystępowała w świetnym nastroju i z dobrą formą po pierwszej części sezonu, lecz po Australian Open sprawy zaczęły się komplikować. Jej występy na Bliskim Wschodzie były słabe, przegrała bowiem wszystkie mecze w Dosze i Dubaju. Pomimo wygranych z Moyuką Uchijimą i Marią Sakkari, jej gra była daleka od ideału, co pokazały statystyki, w tym 30 podwójnych błędów w dwóch meczach, a w ostatnim gemie z Sakkari nawet aż 21.

Awans do czwartej rundy był dla Gauff ważnym krokiem w stronę przełamania kryzysu. W środę, przed spotkaniem z jedną z rewelacji sezonu, Belindą Bencic, Gauff była już na siłowni, by lepiej przygotować się do rywalizacji.

Belinda Bencic, choć była mistrzynią olimpijską, powróciła na korty po urlopie macierzyńskim. Ostatnio zyskała formę, wygrywając 16 z 20 meczów w tym roku, co pozwoliło jej wrócić do czołówki rankingu WTA. W meczu z Gauff obie zawodniczki już w przeszłości miały ze sobą zaciętą rywalizację, niemniej teraz Bencic stawiała czoła młodszej rywalce.

Mecz w Indian Wells pokazał, że Coco Gauff ma fanatyczne wsparcie na trybunach, jednak gra była pełna emocji. Początek był obiecujący dla Amerykanki – jej serwis dominuje, gdy trafia pierwszym podaniem. Jednak w miarę postępu spotkania, sprawy zaczęły się zmieniać, gdy Gauff zaczęła popełniać coraz więcej błędów.

Bencic, mimo problemów zdrowotnych, co sygnalizowała po siódmym gemie, zaczęła powoli dominować nad Gauff. Po opanowaniu emocji, Szwajcarka grała bardzo skutecznie, podnosząc poziom swojej gry. To ona cieszyła się z wygranej w pierwszym secie 6:3, co zaowocowało pojawieniem się fizjoterapeutki przy jej korcie.

W drugim secie, pomimo świetnego początku Gauff, Bencic ponownie zdobyła kontrolę, wykorzystując słabości rywalki. Ostatecznie Szwajcarka zwyciężyła w drugim secie 6:3, co oznaczało, że musieli stawić czoła decydującemu setowi.

Podczas emocjonującego trzeciego seta obie zawodniczki prezentowały znakomity tenis, a Gauff, mimo perspektywy wygranej, odczuwała presję wynikającą z sytuacji. Mimo początkowego prowadzenia, Bencic przejęła inicjatywę, co przyniosło jej docelowy awans do półfinałów, co pokazuje, że jest w doskonałej formie po długiej przerwie.

Coco Gauff, choć do tej pory uważana za jedną z najlepszych tenisistek, będzie musiała podjąć działania, aby powrócić na właściwe tory, a dzisiejsza porażka będzie dla niej bez wątpienia bolesną lekcją. W przyszłości reszta turnieju w Indian Wells z pewnością przyniesie wiele emocjonujących pojedynków.