Kraj

Tarcza Wschód: Donald Tusk komentuje nowe manewry wojskowe

2024-10-14

Autor: Katarzyna

Donald Tusk, premier Polski, wziął udział w konferencji prasowej na poligonie w Orzyszu, gdzie testowane są elementy programu "Tarcza Wschód". To ambitne przedsięwzięcie ma na celu wzmocnienie bezpieczeństwa wschodniej granicy kraju, zwłaszcza w obliczu napięć z Rosją i Białorusią.

Manewry odbywają się w bazie szkoleniowo-badawczej "Zapora". Jak wynika z komunikatów Ministerstwa Obrony Narodowej, żołnierze trenują praktyczną obronę granicy, wykorzystując różnorodne elementy fortyfikacyjne, takie jak pola minowe czy betonowe bariery. Tusk podkreślił, że wszyscy żołnierze, którzy służą w obronie kraju, zasługują na najwyższy szacunek.

"Tarcza Wschód" ma odstraszyć potencjalnych wrogów, zanim dojdzie do konfliktu zbrojnego. Tusk zaznaczył, że przedsięwzięcie to jest planowane na lata i ma na celu zapewnienie pokoju w regionie. "To jest poważna, pokojowa misja. Wydawane miliardy, budowane zapory i drony są inwestycją w bezpieczeństwo naszego kraju" - powiedział Tusk.

Minister obrony narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz, również wziął udział w konferencji, zwracając uwagę na kluczową rolę obrony każdego centymetra polskiego terytorium. "Naszym celem jest zatrzymanie przeciwnika jak najbliżej granicy" - dodał.

Wsparcie dla "Tarczy Wschód" jest zróżnicowane i obejmuje współpracę z różnymi ministerstwami, a całość programu ma kosztować około 10 miliardów złotych. Eksperci podkreślają, że inwestycje w infrastrukturę graniczną są odpowiedzią na rosnące zagrożenia w regionie, a ich skuteczność będzie kluczowa w nadchodzących latach.

Zobacz także: Fakty o kontrowersjach związanych z granicą oraz jak inne kraje wzmacniają swoje zabezpieczenia w obliczu kryzysu.