Kraj

Tragedia pod Nysą: Cztery osoby zginęły w wypadku, nowe wstrząsające szczegóły

2025-03-06

Autor: Katarzyna

To zwykły odcinek drogi łączący Jędrzychów z Goświnowicami, gdzie tragicznie zakończyła się podróż czterech osób podróżujących renault. Akcja ratunkowa przybyła na miejsce zbyt późno, a lekarz, który dotarł na miejsce, mógł jedynie stwierdzić zgon wszystkich ofiar.

Dramatyczne zgłoszenie o wypadku wpłynęło do służb kilka minut po godz. 14 w czwartek, 6 marca. Po przybyciu na miejsce zdarzenia funkcjonariusze policji natrafili na groźny widok - samochód osobowy renault był poważnie uszkodzony, a wrak owinął się wokół przydrożnego drzewa.

Początkowe doniesienia mówiły o "co najmniej trzech ofiarach", jednak bilans okazał się gorszy. W wypadku zginęły cztery osoby, a wszystkie ofiary to pasażerowie renault.

Na tę chwilę ich tożsamość oraz wiek pozostają nieznane. Policja intensywnie pracuje nad ustaleniem szczegółów oraz skontaktowaniem się z rodzinami ofiar.

Według ustaleń, kierujący pojazdem mógł stracić panowanie nad autem, co doprowadziło do zjechania z drogi i uderzenia w drzewo. Młodszy aspirant Janina Kędzierska z Komendy Powiatowej Policji w Nysie informuje, że do wypadku przyczyniły się również warunki drogowe.

W wieku 14 lat zginęła Tosia, a jej ojciec i jego 30-letnia pasażerka to kolejne ofiary, które znalazły się w niewłaściwym miejscu w niewłaściwym czasie. Wszyscy podróżni byli bliskimi sobie osobami.

Na miejscu tragedii obecni są policjanci z wydziału ruchu drogowego oraz prokurator, który prowadzi dochodzenie. Droga jest całkowicie zablokowana, a wyznaczono objazdy przez Radzikowice oraz obwodnicę Nysy.

Wstrząsające jest także to, że w innym wypadku, który mia miejsce w tym rejonie nie tak dawno, również zginęły osoby, co rodzi pytania o bezpieczeństwo na drogach. Z miejscowych raportów wynika, że w zdarzeniu brały udział dwa samochody – renault i bmw.

Wstępne relacje mówią o tym, że jeden z kierowców mógł wykonywać niebezpieczny manewr wyprzedzania. Z drugiej strony, kierowca bmw był trzeźwy i nie miał pasażerów. Policja apeluje do wszystkich kierowców o szczególną ostrożność oraz stosowanie się do zasad ruchu drogowego. Zachęcamy również do zapoznania się z raportami bezpieczeństwa drogowym w regionie, aby uniknąć podobnych tragedii w przyszłości.