Tragiczna śmierć 24-letniego piłkarza. Utonął w Alicante podczas zgrupowania
2025-02-05
Autor: Katarzyna
Niezwykle smutna wiadomość dotarła ze Szwajcarii - 24-letni piłkarz FC Granges-Paccot, Jelkić, zginął tragicznie podczas zgrupowania w Hiszpanii. Drużyna, grająca w trzeciej lidze, przyjechała do Alicante w piątek 31 stycznia w celu treningów i integracji.
Ostatni raz Jelkić był widziany przez swoich kolegów zespołowych wieczorem. Niestety, w sobotnie rano nie zjawił się na śniadaniu, co zaniepokoiło resztę drużyny. Zdecydowano się zgłosić jego zaginięcie na policję.
Poszukiwania zorganizowano szybko, jednak w poniedziałek oficjalnie zakończono akcję, ponieważ ciało Jelkića zostało znalezione w porcie w Alicante. Dryfowało na powierzchni wody.
Według informacji podanych przez hiszpański dziennik "Marca", przyczyna śmierci piłkarza to przypadkowe utonięcie. Do tragedii doszło po tym, jak Jelkić wyszedł z jednego z lokalnych klubów nocnych. To tragiczne zdarzenie wstrząsnęło nie tylko jego drużyną, ale także całym środowiskiem sportowym.
Szwajcarski klub wydał oświadczenie, w którym wyraził swoje ogromne zaskoczenie i smutek związany z nagłą utratą młodego zawodnika. Trwa dyskusja o bezpieczeństwie i zagrożeniach, które mogą czekać na sportowców podczas zgrupowań zagranicznych. Często młode talenty nie zdają sobie sprawy z konsekwencji nieodpowiedzialnych decyzji, co w niestety tragiczny sposób ilustruje historia Jelkića.
Rodzina piłkarza oraz kibice wyrażają swoje kondolencje i wsparcie dla bliskich. To kolejny smutny przypomnienie o kruchości życia i nieprzewidywalności losu.