Świat

Trump: Chcę, by niemieckie firmy samochodowe stały się amerykańskimi

2024-10-11

Autor: Ewa

Były prezydent USA, Donald Trump, wygłosił w czwartek kontrowersyjne oświadczenie podczas przemówienia przed Detroit Economic Club, proponując, aby niemieckie firmy samochodowe zainwestowały w amerykański rynek. Jego plan zakłada, że odsetki od kredytów samochodowych miałyby być całkowicie odliczane od podatku, co ma na celu pobudzenie amerykańskiej gospodarki.

Trump wskazał, że jego propozycja przyczyni się do wzrostu produkcji samochodów w USA oraz zwiększenia dostępności pojazdów dla milionów amerykańskich rodzin, zmniejszając ich obciążenia finansowe. "Naszym celem jest, aby amerykańskie rodziny mogły pozwolić sobie na posiadanie samochodu bez nadmiernego obciążania budżetów domowych" – podkreślił.

W kontekście zmian gospodarczych Trump zwrócił również uwagę na konieczność renegocjacji umowy handlowej USA-Meksyk-Kanada. Ponadto, przestał się wahać w kwestii nałożenia ceł na samochody produkowane za granicą, podkreślając: "Chcę, aby niemieckie firmy samochodowe stały się amerykańskimi firmami samochodowymi. Chcę, aby budowały zakłady w Ameryce. W przeciwnym razie wolałbym, żeby ich samochody nie były tutaj sprzedawane."

Tymczasem w Europie sytuacja w przemyśle motoryzacyjnym staje się coraz bardziej niepewna z powodu regulacji dotyczących klimatu i rosnącego nacisku na elektromobilność. Wprowadzanie nowych norm emisji w Unii Europejskiej oraz ratyfikacja Zielonego Ładu prowadzą do spadku zapotrzebowania na tradycyjne pojazdy spalinowe. Jak podają źródła branżowe, wiele europejskich producentów części samochodowych zmuszonych jest do redukcji zatrudnienia w odpowiedzi na spadającą produkcję.

Przykładowo, niemiecka firma ZF Friedrichshafen planuje do 2028 roku zlikwidować aż 14 tysięcy miejsc pracy. Bosh, inwestujący w elektromobilność, ogłosił zwolnienia 1500 pracowników do 2025 roku. Zagrożone są też miejsca pracy w Magna International, co znacząco wpływa na lokalne społeczności.

W obliczu planów wprowadzenia zakazu produkcji i sprzedaży nowych samochodów spalinowych w UE do 2035 roku, eksperci ostrzegają, że niezbędna transformacja branży motoryzacyjnej nie przyniesie zrównoważonego wzrostu nowych miejsc pracy, co może prowadzić do coraz większych napięć społecznych. "Dla wielu, którzy stracą pracę, nowe możliwości mogą okazać się nieosiągalne" – zauważa wielu analityków, podkreślając potrzebę przemyślanego podejścia do zmieniający się rynek pracy.